30.06.2026 22:21
Oto kolejna okazja, by zagrać postacią urodzoną w Klanie Rzeki. Kocięta pochodzą z miotu NPC (rodzice nie są i nie będą nigdy odgrywani), a grę rozpoczynamy od razu po wysłaniu i zaakceptowaniu Karty Postaci.
Rodzicami są Kormorania Szyja i Karpi Strumień.
![[Obrazek: qqb2uBL.png]](https://i.imgur.com/qqb2uBL.png)
Imię: Kormorania Szyja
Płeć: kotka
Wiek: 48
Wygląd: Kocica zdecydowanie góruje nad sporą częścią kotów ze względu na swój ponadprzeciętny wzrost. Ma długie łapy i ogon, nieco kościstą budowę, smukłą szyję jak i wielkie uszy oraz prosty nos. Nie jest jednak chuda ani patykowata, widać po niej, że jest silna, odpowiednio odżywiona i ma dobrą kondycją, utrzymując proporcjonalne proporcje swego ciała. Jej krótkie, gładkie i śliskie futro ma czarny dymny kolor, z niemal niewidocznie zaznaczonym wzorem ciemniejszych, tygrysich pręg tu i ówdzie. Oczy natomiast mają soczyście zielony kolor, są spore i lekko skośne, spoglądając na otaczający ją świat z niegasnącą uwagą. Porusza się zdecydowanym krokiem wraz z wysoko uniesioną, trójkątną głową noszoną na długiej szyji, co też stało się inspiracją dla jej imienia.
Charakter: Nie daje sobie w kaszę dmuchać. Kormorania Szyja jest kocicą zdecydowaną i pewną siebie, jednocześnie nie będąc głośną, arogancką albo pełną pychy. Weszła w świat z jasno określonymi celami i do nich dąży dużo wymagając tak od siebie jak i od innych. Stara się być najlepszą wojowniczką jaką jest w stanie być i podarować swoje życie Klanowi Rzeki, jednocześnie nie rezygnując w własnych zainteresowań oraz budowania relacji z innymi Klanowiczami, co powoduje, że generalnie ma dosyć mało wolnego czasu. Jest tym kotem, który zdaje się być starszy niż jest w rzeczywistości. Rozmawia się z nią na wysokim poziomie, potrafi poinstruować terminatorów i udzielić rady, jeśli będzie taka potrzeba, świetnie radzi sobie z organizacją czasu. Mimo, iż stara się nie, to jednak, niestety, przez to wszystko bywa zbyt spięta. Nie zawsze da się ze sobą idealnie wybalansować wszystkie sfery swojego życia, co powoduje, że narasta w niej stres który stara się zminimalizować… po prostu większym nakładem pracy. Jak nie będzie o nim myśleć, to w końcu zniknie, prawda? Prawda?
Urodzona: w Klanie Rzeki.
Pochodzenie: nieznane.

Imię: Karpi Strumień
Płeć: Kocur
Wiek: 50
Wygląd: Może nie jest najwyższy, bowiem jego wzrost jest generalnie średniej wielkości, to nadrabia ciałkiem. Nieco przy kości, z co prawda krótkim, ale puchatym i gęstym futrem, odznacza się raczej okrągłą budową. Ma wydatne poliki, nieco obwisły brzuszek, niewielkie, zaokrąglone uszy, garbaty nos i średniej długości ogon. Do tego szerokie barki i łapy. Wydaje się być wręcz idealny do wtulenia się w niego w chłodny wieczór i pewnie on sam nie miałby nic przeciwko. Jego sierść jest w większości śnieżnobiała, poza kilkoma niewielkimi, rudymi klasycznie pręgowanymi plamami na jego skroni, głowie, górnej części pleców i to w sumie tyle. Karpi Strumień oczy ma okrągłe, z których jedno jest ogniście pomarańczowe a drugie niebieskie. Na jego pysku w większości przypadków widać lekki uśmiech a on sam nosi na sobie charakterystyczny dla Klanu Rzeki zapach ryb.
Charakter:Pierwsza sprawa jest taka, że rzadko w ogóle można w obozie na niego wpaść. Karpi Strumień większość czasu spędza bowiem nad wodą, poświęcając się swojej jedynej prawdziwej pasji - łowieniu ryb. Wszyscy wiedzą, że to właśnie to robi dosłownie codziennie. Nawet podczas Pory Nagich Drzew stara się znaleźć przeręble w lodzie lub zrobić ją samemu, by spróbować złowić jakieś ryby który się w takim zimnie ruszają. Zna ich wszystkie gatunki i byłby w stanie opisać ich cechy nawet wybudzony ze snu w środku nocy, a niemalże co wieczór opowiada jakiemuś przypadkowemu Klanowiczowi co, jakiej wielkości i gdzie tego dnia złowił. Mimo, że myśli tylko o jednym, to jest przy tym sympatyczny i otwarty. Trudno w nim wyłapać jakąkolwiek złą wolę lub pesymizm. To dodatkowo totalny pacyfista, stroniący od konfliktów i starający się wszystko rozwiązać możliwie pokojowo. Uwielbia kocięta i często przynosi im coś ciekawego do kociarni, jak ryby lub coś, co znalazł podczas swoich wypraw wędkarskich. Jest bardzo ciepłym i dobrodusznym kotem i chętnie oferuje innym pójście z nim nad wodę.
Urodzony: w Klanie Rzeki.
Historia: nieznana
Historia
xxxCzy był ktoś, kto po wybrykach Karpiego Strumienia domyślał się, że kocur doczeka się kolejnych kociąt? Nie, raczej nie. A już na pewno nie z Kormoranią Szyją, której ewidentnie nie przypasował jego styl rodzicielstwa. Co się więc stało?
Para była ze sobą ostro pokłócona odkąd kocur próbował wyciągnąć ich kocięta z obozu żeby nauczyć je łowić ryby. Było to skrajnie nieodpowiedzialne i Kormorania Szyja nie zamierzała czegoś takiego tolerować. Ciężko jednak było im się wzajemnie ignorować, gdy raz za razem ginęło każde ich dziecko. Był to cios dla każdego rodzica i jako para postanowili się w tym wspierać, odbudowując tym samym swoją relację i niejako zakochując się w sobie na nowo.
xxxKormorania Szyja przejmowała się tą sytuacją jednak bardziej od swojego partnera. Nie była ona jedynie matką, ale również kotką sukcesu. Była przekonana, że urodziła przyszłych wojowników klanu Rzeki, filary klanu, w rzeczywistości jednak żadne jej kocię nie dotarło do rangi Wojownika. Kocica była wściekła na podły los i obiecała sobie, że następnym razem nie popełni tego samego błędu.
xxxNie spodziewała się jednak, że szansa na naprawdę pojawi się tak szybko. Białobrody i Górski Potok przywitali tylko jedno kocię, co oznaczało, że klan Rzeki słabł. Bez kociąt, nie było terminatorów, a bez terminatorów nie było wojowników. Karpi Strumień zaś... cóż, przez swoją renomę nieszczególnie dostawał pozwolenie by w ogóle zbliżać się najmłodszych członków klanu, więc jedyną opcją na zarażenie kogoś pasją do łowienia było zrobienie sobie swoich własnych kompanów. Idealna okazja nadarzyła się po Połowie Rozkwitu, w którym ich ostatni syn, jedyna nadzieja tej rodziny, nie wziął udziału. To z kolei był cios dla Karpiego Strumienia. Wychowywał dzieci w miłości do łowienia ryb, był pewny że osiągnął sukces, a jednak... nie mógł tego przetrawić, tak samo jak swojej porażki.
xxxZaraz po święcie poszedł na spacer z Kormoranią Szyją, powiedział jej o swoich uczuciach względem tej sytuacji a ta, czując że zawiodła jako matka... zgodziła się na powiększenie rodziny. Chciała naprawić swój błąd, nie dopuścić do tego, by tym razem ich kocięta uciekły. Miała wychować ich na godnych wojowników. Umowa była zatem taka - powiększają rodzinę, wychowują je tak, jak uważają za słuszne, ale bez głupot, jak np. wyprowadzanie ich z obozu. Karpi Strumień się zgodził, choć nie wiadomo czy będzie w stanie dotrzymać obietnicy.
Para była szczęśliwa i święcie przekonana, że była to dobra decyzja, gdy z klanu zniknął ich ostatni syn, Karasiowa Łapa. Teraz, gdy w klanie Rzeki nie było ani kropli ich krwi, nastał odpowiedni moment by sprowadzić nowy narybek. Lepszy niż którykolwiek inny. Tym razem na serio, poświęcając się temu w 100%.
TLDR; Kormorania Szyja była smutna, że wszystkie ich kocięta zniknęły i czuła, że mogła być lepszą matką. Karpi Strumień był załamany tym, że jedyny syn, który został w klanie nie wziął udziału w Połowie Rozkwitu oraz że on sam przegrał rywalizację. Razem zdecydowali się powiększyć rodzinę raz jeszcze, by nie dość że dostarczyć klanowi Rzeki potrzebnych przyszłych wojowników, to jeszcze przy okazji naprawić błędy z poprzedniego razu. Każdy swoje własne.
Dodatkowe informacje:
Jest możliwość wcielenia się w szóstkę kociąt. Kocięta można adoptować przez najbliższe 2,5 miesiąca, aż do osiągnięcia przez miot wieku terminatorskiego. Rozpoczynamy grę jako 2 księżycowy kociak (wiek na koniec lipca: 4 księżyce). W historii obowiązkowy jest zapis, że posiada się piątkę rodzeństwa z miotu, oraz ósemkę starszego rodzeństwa (Kozia Łapa, Mewia Łapa, Karasiowa Łapa, Kwaśna Łapa, Focza Łapa, Szczupacza Łapa, Lisia Łapa, Łosia Łapa) a rodzicami są Kormorania Szyja oraz Karpi Strumień.
Przed stworzeniem postaci należy zarezerwować miejsce w miocie poprzez zadeklarowanie chęci gry w temacie miotu. Rezerwacja miejsca przepada, jeżeli w ciągu tygodnia nie zostanie napisana i wysłana Karta Postaci. Istnieje możliwość przedłużenia rezerwacji – należy przekazać taką potrzebę jednemu z członków administracji i określić ile dodatkowego czasu będzie potrzebne.
Ponadto zachęcamy by wszelkie wątpliwości, pytania i zamieszczać w tym temacie.
Lista chętnych:
x Różanka (już gra)
x Rybka (już gra)
x
x
x
x
Typ pyska: standardowy (europejski) lub długi (orientalny)
Długość futra: krótkie
Umaszczenia: (kliknij na umaszczenie, by zobaczyć przykładowe zdjęcie):
Pręgowanie: Kocięta mogą być jednolite (niepręgowane) lub pręgowane klasycznie lub tygrysio.
Biel: Kocięta mogą mieć dowolną ilość białych znaczeń (nie mogą być całe białe).
Kolor oczu: Dowolny naturalny kolor. Koty z jakąkolwiek ilością białych znaczeń mogą mieć heterochromię (oczy w dwóch różnych kolorach). Przypominamy, że kocięta rodzą się z niewybarwionymi oczami, tzn. niebieskimi, a docelowy kolor przyjmują one w wieku ok. 3-5 księżyców.
Rodzicami są Kormorania Szyja i Karpi Strumień.
![[Obrazek: qqb2uBL.png]](https://i.imgur.com/qqb2uBL.png)
Imię: Kormorania Szyja
Płeć: kotka
Wiek: 48
Wygląd: Kocica zdecydowanie góruje nad sporą częścią kotów ze względu na swój ponadprzeciętny wzrost. Ma długie łapy i ogon, nieco kościstą budowę, smukłą szyję jak i wielkie uszy oraz prosty nos. Nie jest jednak chuda ani patykowata, widać po niej, że jest silna, odpowiednio odżywiona i ma dobrą kondycją, utrzymując proporcjonalne proporcje swego ciała. Jej krótkie, gładkie i śliskie futro ma czarny dymny kolor, z niemal niewidocznie zaznaczonym wzorem ciemniejszych, tygrysich pręg tu i ówdzie. Oczy natomiast mają soczyście zielony kolor, są spore i lekko skośne, spoglądając na otaczający ją świat z niegasnącą uwagą. Porusza się zdecydowanym krokiem wraz z wysoko uniesioną, trójkątną głową noszoną na długiej szyji, co też stało się inspiracją dla jej imienia.
Charakter: Nie daje sobie w kaszę dmuchać. Kormorania Szyja jest kocicą zdecydowaną i pewną siebie, jednocześnie nie będąc głośną, arogancką albo pełną pychy. Weszła w świat z jasno określonymi celami i do nich dąży dużo wymagając tak od siebie jak i od innych. Stara się być najlepszą wojowniczką jaką jest w stanie być i podarować swoje życie Klanowi Rzeki, jednocześnie nie rezygnując w własnych zainteresowań oraz budowania relacji z innymi Klanowiczami, co powoduje, że generalnie ma dosyć mało wolnego czasu. Jest tym kotem, który zdaje się być starszy niż jest w rzeczywistości. Rozmawia się z nią na wysokim poziomie, potrafi poinstruować terminatorów i udzielić rady, jeśli będzie taka potrzeba, świetnie radzi sobie z organizacją czasu. Mimo, iż stara się nie, to jednak, niestety, przez to wszystko bywa zbyt spięta. Nie zawsze da się ze sobą idealnie wybalansować wszystkie sfery swojego życia, co powoduje, że narasta w niej stres który stara się zminimalizować… po prostu większym nakładem pracy. Jak nie będzie o nim myśleć, to w końcu zniknie, prawda? Prawda?
Urodzona: w Klanie Rzeki.
Pochodzenie: nieznane.

Imię: Karpi Strumień
Płeć: Kocur
Wiek: 50
Wygląd: Może nie jest najwyższy, bowiem jego wzrost jest generalnie średniej wielkości, to nadrabia ciałkiem. Nieco przy kości, z co prawda krótkim, ale puchatym i gęstym futrem, odznacza się raczej okrągłą budową. Ma wydatne poliki, nieco obwisły brzuszek, niewielkie, zaokrąglone uszy, garbaty nos i średniej długości ogon. Do tego szerokie barki i łapy. Wydaje się być wręcz idealny do wtulenia się w niego w chłodny wieczór i pewnie on sam nie miałby nic przeciwko. Jego sierść jest w większości śnieżnobiała, poza kilkoma niewielkimi, rudymi klasycznie pręgowanymi plamami na jego skroni, głowie, górnej części pleców i to w sumie tyle. Karpi Strumień oczy ma okrągłe, z których jedno jest ogniście pomarańczowe a drugie niebieskie. Na jego pysku w większości przypadków widać lekki uśmiech a on sam nosi na sobie charakterystyczny dla Klanu Rzeki zapach ryb.
Charakter:Pierwsza sprawa jest taka, że rzadko w ogóle można w obozie na niego wpaść. Karpi Strumień większość czasu spędza bowiem nad wodą, poświęcając się swojej jedynej prawdziwej pasji - łowieniu ryb. Wszyscy wiedzą, że to właśnie to robi dosłownie codziennie. Nawet podczas Pory Nagich Drzew stara się znaleźć przeręble w lodzie lub zrobić ją samemu, by spróbować złowić jakieś ryby który się w takim zimnie ruszają. Zna ich wszystkie gatunki i byłby w stanie opisać ich cechy nawet wybudzony ze snu w środku nocy, a niemalże co wieczór opowiada jakiemuś przypadkowemu Klanowiczowi co, jakiej wielkości i gdzie tego dnia złowił. Mimo, że myśli tylko o jednym, to jest przy tym sympatyczny i otwarty. Trudno w nim wyłapać jakąkolwiek złą wolę lub pesymizm. To dodatkowo totalny pacyfista, stroniący od konfliktów i starający się wszystko rozwiązać możliwie pokojowo. Uwielbia kocięta i często przynosi im coś ciekawego do kociarni, jak ryby lub coś, co znalazł podczas swoich wypraw wędkarskich. Jest bardzo ciepłym i dobrodusznym kotem i chętnie oferuje innym pójście z nim nad wodę.
Urodzony: w Klanie Rzeki.
Historia: nieznana
Historia
xxxCzy był ktoś, kto po wybrykach Karpiego Strumienia domyślał się, że kocur doczeka się kolejnych kociąt? Nie, raczej nie. A już na pewno nie z Kormoranią Szyją, której ewidentnie nie przypasował jego styl rodzicielstwa. Co się więc stało?
Para była ze sobą ostro pokłócona odkąd kocur próbował wyciągnąć ich kocięta z obozu żeby nauczyć je łowić ryby. Było to skrajnie nieodpowiedzialne i Kormorania Szyja nie zamierzała czegoś takiego tolerować. Ciężko jednak było im się wzajemnie ignorować, gdy raz za razem ginęło każde ich dziecko. Był to cios dla każdego rodzica i jako para postanowili się w tym wspierać, odbudowując tym samym swoją relację i niejako zakochując się w sobie na nowo.
xxxKormorania Szyja przejmowała się tą sytuacją jednak bardziej od swojego partnera. Nie była ona jedynie matką, ale również kotką sukcesu. Była przekonana, że urodziła przyszłych wojowników klanu Rzeki, filary klanu, w rzeczywistości jednak żadne jej kocię nie dotarło do rangi Wojownika. Kocica była wściekła na podły los i obiecała sobie, że następnym razem nie popełni tego samego błędu.
xxxNie spodziewała się jednak, że szansa na naprawdę pojawi się tak szybko. Białobrody i Górski Potok przywitali tylko jedno kocię, co oznaczało, że klan Rzeki słabł. Bez kociąt, nie było terminatorów, a bez terminatorów nie było wojowników. Karpi Strumień zaś... cóż, przez swoją renomę nieszczególnie dostawał pozwolenie by w ogóle zbliżać się najmłodszych członków klanu, więc jedyną opcją na zarażenie kogoś pasją do łowienia było zrobienie sobie swoich własnych kompanów. Idealna okazja nadarzyła się po Połowie Rozkwitu, w którym ich ostatni syn, jedyna nadzieja tej rodziny, nie wziął udziału. To z kolei był cios dla Karpiego Strumienia. Wychowywał dzieci w miłości do łowienia ryb, był pewny że osiągnął sukces, a jednak... nie mógł tego przetrawić, tak samo jak swojej porażki.
xxxZaraz po święcie poszedł na spacer z Kormoranią Szyją, powiedział jej o swoich uczuciach względem tej sytuacji a ta, czując że zawiodła jako matka... zgodziła się na powiększenie rodziny. Chciała naprawić swój błąd, nie dopuścić do tego, by tym razem ich kocięta uciekły. Miała wychować ich na godnych wojowników. Umowa była zatem taka - powiększają rodzinę, wychowują je tak, jak uważają za słuszne, ale bez głupot, jak np. wyprowadzanie ich z obozu. Karpi Strumień się zgodził, choć nie wiadomo czy będzie w stanie dotrzymać obietnicy.
Para była szczęśliwa i święcie przekonana, że była to dobra decyzja, gdy z klanu zniknął ich ostatni syn, Karasiowa Łapa. Teraz, gdy w klanie Rzeki nie było ani kropli ich krwi, nastał odpowiedni moment by sprowadzić nowy narybek. Lepszy niż którykolwiek inny. Tym razem na serio, poświęcając się temu w 100%.
TLDR; Kormorania Szyja była smutna, że wszystkie ich kocięta zniknęły i czuła, że mogła być lepszą matką. Karpi Strumień był załamany tym, że jedyny syn, który został w klanie nie wziął udziału w Połowie Rozkwitu oraz że on sam przegrał rywalizację. Razem zdecydowali się powiększyć rodzinę raz jeszcze, by nie dość że dostarczyć klanowi Rzeki potrzebnych przyszłych wojowników, to jeszcze przy okazji naprawić błędy z poprzedniego razu. Każdy swoje własne.
Dodatkowe informacje:
- Tak jak ostatnio, zarówno ojciec jak i matka są bardzo kochający względem kociąt - jednak Kormorania Szyja pozostaje jednak surowa i wymagająca oraz bardziej uważna względem pociech, kiedy Karpi Strumień jest tym luźniejszym rodzicem
- Karpi Strumień nie byłby sobą, gdyby nie pragnął nazwać swoich kociąt od ryb. Choć jego partnerka ma nieco inne pomysły na imiona, jest w stanie się ugiąć. Czy tak się stanie, to już zależy od graczy i tego, jakie imiona wybiorą!
- Przy poprzednim miocie rodzice zajęci byli swoimi sprawami. Nie chcąc jednak powtórzyć tych samych błędów, Kormorania Szyja jest częściej widziana w żłobku ze swoimi maleństwami. Karpi Strumień zaś, tak jak i ostatnio, najczęściej siedzi na rybach.
- Karpi Strumień, pomimo obietnic, dalej ma swoje oczekiwania wobec swoich kociąt, więc całkiem prawdopodobne że prędzej czy później spróbuje wyciągnąć je poza obóz żeby nauczyć je łowić. To tylko jeden z nielicznych głupich pomysłów, na jakie jest w stanie wpaść.
Jest możliwość wcielenia się w szóstkę kociąt. Kocięta można adoptować przez najbliższe 2,5 miesiąca, aż do osiągnięcia przez miot wieku terminatorskiego. Rozpoczynamy grę jako 2 księżycowy kociak (wiek na koniec lipca: 4 księżyce). W historii obowiązkowy jest zapis, że posiada się piątkę rodzeństwa z miotu, oraz ósemkę starszego rodzeństwa (Kozia Łapa, Mewia Łapa, Karasiowa Łapa, Kwaśna Łapa, Focza Łapa, Szczupacza Łapa, Lisia Łapa, Łosia Łapa) a rodzicami są Kormorania Szyja oraz Karpi Strumień.
Przed stworzeniem postaci należy zarezerwować miejsce w miocie poprzez zadeklarowanie chęci gry w temacie miotu. Rezerwacja miejsca przepada, jeżeli w ciągu tygodnia nie zostanie napisana i wysłana Karta Postaci. Istnieje możliwość przedłużenia rezerwacji – należy przekazać taką potrzebę jednemu z członków administracji i określić ile dodatkowego czasu będzie potrzebne.
Ponadto zachęcamy by wszelkie wątpliwości, pytania i zamieszczać w tym temacie.
Lista chętnych:
x Różanka (już gra)
x Rybka (już gra)
x
x
x
x
Typ pyska: standardowy (europejski) lub długi (orientalny)
Długość futra: krótkie
Umaszczenia: (kliknij na umaszczenie, by zobaczyć przykładowe zdjęcie):
- czarne, bure (czarne pręgowane), czarne srebrne, czarne dymne,
- niebieskie, niebieskie pręgowane, niebieskie srebrne, niebieskie dymne,
- rude (zawsze pręgowane), rude srebrne, rude dymne*,
- kremowe ( zawsze pręgowane), kremowe srebrne, kremowe dymne*
Pręgowanie: Kocięta mogą być jednolite (niepręgowane) lub pręgowane klasycznie lub tygrysio.
Biel: Kocięta mogą mieć dowolną ilość białych znaczeń (nie mogą być całe białe).
Kolor oczu: Dowolny naturalny kolor. Koty z jakąkolwiek ilością białych znaczeń mogą mieć heterochromię (oczy w dwóch różnych kolorach). Przypominamy, że kocięta rodzą się z niewybarwionymi oczami, tzn. niebieskimi, a docelowy kolor przyjmują one w wieku ok. 3-5 księżyców.
im ciemniejsza noc, tym jaśniejszy dzień
światło ma moc i nie zgasi go cień
światło ma moc, ciemność jej nie ogarnia
choć cienie są zawsze po drugiej stronie światła
światło ma moc i nie zgasi go cień
światło ma moc, ciemność jej nie ogarnia
choć cienie są zawsze po drugiej stronie światła
0
Siła
S
0
Zręczność
Zr
0
Szybkość
Sz
0
Zmysły
Zm
0
Punkty Życia
HP
0
Wytrzymałość
W