Logo Artemidy
Trening Księżycowej Łapy
#61
Nie rozmawiali jeszcze głębiej nad strukturą klanową, toteż nie zdziwiła się, że młodemu nikt nie powiedział o tym jakoś konkretniej i szczegółowo. Ona od tego była, ale szli z tematyką po kolei, nie wszystko naraz. - Ogniste Serce jako Zastępca dogląda treningów. Na pewno będzie mnie pytać jak nam idzie, może też spytać ciebie. - Wyjaśniła.
Pytanie było całkiem ciekawe, nietypowe i nie spodziewała się go. - Hm. - Mruknęła wpierw, zanim dała mu odpowiedź. Spytał czy może to zrobić. Nie powiedział, że to zrobi, tylko spytał. Czyżby to była jakaś nagła przemiana? - A pytasz mnie pod względem tego co powinieneś jeśli chodzi o zasady w klanie i kodeksie, czy pytasz bardziej o to jak to będzie postrzegane? Bo... to trochę dwie różne rzeczy. - A ona chciała odpowiedzieć konkretnie na to, o co pytał, żeby nie zrobić monologu, którego tak nie lubił.
Obrazek

★ Otuliły mnie do snu ★
★ stare jak ten świat ★
☆ historie, w których Ogień zgasł ☆
★ . . . ciemno, burza, strach. . . ★

★ Oj dziewczyno ☆
★ Zaraz przeminą ☆
★ . . . Wszystkie gorsze dni . . .☆
LVL 5 50 / 400
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
10
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#62
- Nic mu nie powiem - oświadczył twardo w tej apatii. Swoje już pomyślał i nie musiał o tym myśleć drugi raz. Przypływ, w każdym bądź razie, mogła wiedzieć że nie chciał z nim rozmawiać. Co z tym zrobi - to jej sprawa. Noc czuł się na tyle swobodnie przy niej, że nie obawiał się suszenia łba, ani pouczania... Czy też zmuszania. Więc tym bardziej, mógł jej mówić co myśli o pewnych rzeczach. O rozmowie z Zastępcą myślał tyle, że nie miał zamiaru z nim gadać.
Na jej pytanie zmarszczył lekko brwi i otworzył minimalnie pysk. Chyba nie wiedział o co nawet go pytała.
- Chcę wiedzieć, czy mogę sobie zatrzymać jakiegoś zwierzaka. Dla siebie. Nie jeść go - powtórzył raz jeszcze. Nie było w tym nic trudnego!!! Dosłownie o to mu chodziło!!! No, chyba, że musiał to jakoś rozwijać? Ale nawet nie wiedział jak!
[Obrazek: Pdd9uAd.png]
LVL 2 40 / 150
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
12
Zręczność
Zr
2
Szybkość
Sz
2
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#63
Nic mu nie powie... ciekawe. Tylko, że Zastępca i tak będzie dopytywać i raczej zrobi to do skutku, więc Przypływ tylko uśmiechnęła się na jego pewność siebie i upartość. - Okej. - Nie narzucała mu swojej opinii - a uważała, że to czcze gadanie młodego, który nie chce być ucieśniany. Jednakże odpowiadanie zastępcy nie było niczym, co sprawiało, że Noc byłby gorszy i traktowany jak jeden z pionków.
Przystanęła na chwilę, gdy usłyszała, że chodzi mu o żywą mysz. Potrząsnęła głową jakby próbowała ją zresetować, przymknęła na moment oczy i otworzyła, patrząc na niego ze zdziwionym uśmiechem. - Żywą piszczkę? - Powiedziała, próbując ułożyć fakty. - Um. - Ruszyła znów do przodu, nie byli daleko, mieli lada moment dojść. - Cóż, według kodeksu należy podziękować za zwierzynę, bo dostajemy ją od gwiezdnych i jest pożywieniem, ale to dotyczy tej, którą zabijamy... a jak ty chcesz żywą, bez zabijania... to o tym kodeks nie mówi. Ani żadne kocie zasady. Głównie wchodzi tutaj własna moralność i czy w porządku jest przetrzymywanie innego zwierza. Bo to trochę tak jak Dwunodzy porywają koty i robią z nich pieszczochów, a oni tego nie chcą. - Machała ogonem na boki, szybkimi i krótkimi ruchami, układając myśli. Tylko czy mysz była na tak inteligentna jak kot? Powinna być rozpatrywana w tych samych ramach? - Jedynym problemem by chyba było, że może ci uciec. I że ktoś inny mógłby chcieć ją zabić, żeby ją zjeść. Nie ma chyba powodu, dla którego nie miałbyś sobie takiej przynieść, więc... tak, możesz taką mieć, ale jak chcesz ją utrzymać w obozie, żeby nie uciekła i nikt jej nie zjadł? - Stan jej obecnej wiedzy wykazywał, że koty nie potrafiły rozmawiać z gryzoniami. W sumie całkiem zabawny kontekst trzymania świeżej zwierzyny w obozie, ale bardziej by to rozumiała, gdyby chcieli ją tam trzymać, żeby zabić ją później i nie chodzić jej szukać. A taka żeby mieć zwierzątko? To trochę jak dwunogi i psy czy pieszczochy... trochę obrzydliwy. I w końcu doszli, ale najpierw chciała dokończyć temat.
Obrazek

★ Otuliły mnie do snu ★
★ stare jak ten świat ★
☆ historie, w których Ogień zgasł ☆
★ . . . ciemno, burza, strach. . . ★

★ Oj dziewczyno ☆
★ Zaraz przeminą ☆
★ . . . Wszystkie gorsze dni . . .☆
LVL 5 50 / 400
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
10
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#64
Brak naciskania mu odpowiadał. Nawet jeśli nie będzie tak jak sobie wyobrażał, to chyba świadomość że mógł próbować, żeby było po jego myśli, była dostatecznie dobra. W innym wypadku, większym problemem od rozmowy z Ogniem byłaby myśl, że MUSI z nim rozmawiać.
Kiwnął głową na jej pytanie. Zaczęła mówić o kodeksie... i nie kodeksie, według których nic mu nie zagrażało jeśli sobie zorganizuje zwierzątko. Porównanie do dwunożnych niespecjalnie go zmartwiło. Sam... nie sądził chyba, że są tacy źli? Sprawili Wilczomleczowi fajne kapsle... Więc coś dobrego robili. Co za tym szło, o to akurat się nie martwił.
- A jak wykopię głęboką dziurę? A... na górę dam jakieś patyki, żeby każdy wiedział, że tego nie wolno dotykać? - oczywiście - zwierzak nadal mógł nawiać. Liczył się z tym. Wtedy spróbuje złapać inną mysz. - Jak sama ucieknie, to mniejszy problem, niż jakby ją ktoś zjadł.
Wyjaśnił zaraz. Bo tego nie przeskoczy, fakt. Ale... no... ucieczka byłaby jednym ciosem. Świadomość, że ktoś zabił mu coś, o co dbał, byłaby chyba znacznie gorsza.
- Nie zmuszę jej, żeby siedziała u mnie - nawet jak ewentualnie wtedy poszuka innej myszy. Tej kolejnej też nie zmusi.
[Obrazek: Pdd9uAd.png]
LVL 2 40 / 150
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
12
Zręczność
Zr
2
Szybkość
Sz
2
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#65
- Gryzonie się bardzo dobrze wspinają, mają pazury, które wbijają w podłoże. Wespną się po każdej dziurze, jaką zrobisz... musiałbyś złapać... może jaszczurkę? Albo żabę? - Nie widział pewnie jeszcze nigdy uciekającej myszy, wiewiórki czy badylarki, która nagle stawała się mistrzem przemieszczania w tempie geparda. - Patykami mógłbyś taką dziurę obłożyć, ale jak ktoś do niej wpadnie i sobie coś zrobi, to będą kłopoty. Zresztą nie chcesz nikogo krzywdzić. To każdemu byś musiał powiedzieć, że pod tymi patykami jest dziura. - I to nie był problem o tym powiedzieć, tylko to podkreśliła. Naprawdę starała się wejść jakoś w tą możliwość posiadania zwierza i odpowiadać mu całkowicie poważnie, ale czuła, że ten temat jest idiotyczny. Co za mysi móżdżek wymyśla sobie trzymanie zwierzątka? - A po co ci takie własne zwierzę? - Jeśli to było z czystej ciekawości, to liczyła na to, że mu się ta ciekawość szybko wypali.

Po skończonym temacie przeszła do reszty treningu. Chociaż próbowała unikać tego słowa, żeby nie triggerować młodych uszu. - To jest właśnie Koci Grzbiet. Da się tutaj złapać różny rodzaj zwierzyny, blisko nas jest Mszar, który ma więcej drzew i Ptasie Krzewy, które mają dużo bylin i krzaków, to w tamtą stronę - Wskazała łapa, a potem odwróciła się w drugą. - A tam jest Makowa Polanka. Dość płaski teren tak jak tutaj. - Przysiadła chwilowo na śniegu. - Więc tak jak mówiłam - dziś polowanie. Możesz spróbować tutaj na Kocich Grzbietach albo którymś z tamtych miejsc złapać zwierzynę. - Spojrzała na niego. - Umówimy się na trzy sztuki?
Obrazek

★ Otuliły mnie do snu ★
★ stare jak ten świat ★
☆ historie, w których Ogień zgasł ☆
★ . . . ciemno, burza, strach. . . ★

★ Oj dziewczyno ☆
★ Zaraz przeminą ☆
★ . . . Wszystkie gorsze dni . . .☆
LVL 5 50 / 400
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
10
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#66
Zmarszczył na moment brwi w namyśle.
- Zrobię taką dziurę, żeby... nie mogły się wspiąć? Zbyt stromą... - chociaż, sam nie wiedział czy to zadziała. Nie chciał, żeby przypadkiem ziemia się mu zawaliła na myszkę czy coś... Z myśli go wyrzuciła jej propozycja. - Fuj. Przecież one są lepkie i mokre, i żaby to w ogóle śmierdzą.
Skrzywił się pod nosem, chyba pierwszy raz w całej karierze treningu robiąc faktyczną niezadowoloną minę na dłużej niż ułamek sekundy. Noc był szczerze obrzydzony myślą, że w ogóle miałby takie zwierzę dotknąć.
- Nie sądzę, że każdy chodziłby po moim legowisku - pomachał głową na boki. - A jakby coś, to je jakoś oznaczę.
Co nie było problemem. Akurat oznaczenie czegoś zdawało się mu łatwiejsze, niż samo kopanie tej dziury dla myszy.
- No, bo chcę się nią zająć. I patrzeć jak rośnie, i móc ją przytulić - odpowiedział wprost, może nieco zbyt bezemocjonalnie jak na to, co miał w głowie. Bo szczerze mówiąc - faktycznie, chciał mieć takie zwierzątko, żeby po prostu je kochać. Nosiłby mu jedzonko, mówił że jest ładne...

Rozejrzał się na boki. Wątpił, że zapamięta te rzeczy. Spróbuje, na pewno, ale już nie wiedział co było tutaj poza Mszarem.
- Dobra. I ty po mnie wyjdziesz? - bo jak miałby jej później szukać, to najpewniej ze zdobyczami po prostu wróciłby do obozu.
[Obrazek: Pdd9uAd.png]
LVL 2 40 / 150
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
12
Zręczność
Zr
2
Szybkość
Sz
2
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#67
- Co ty? Ja uwielbiam jaszczurki. Pysznie chrupią. - Spojrzała na niego z uśmieszkiem, przez zmrużone oczy. Rozbawiło ją, że coś, co dla niej było rarytasem, dla niego było ohydnym wymysłem! Ale takiej żaby też nie chciałaby dotykać. Ciekawe jakie były w smaku... nie często widywała żaby. Może raz w życiu jakąś widziała... - To musiałaby być wielka dziura, jeśli chcesz się do niej tulić. Taka żebyś wszedł, ale ona nie mogła uciec. Tak czy siak - powodzenia. - Bo pytał o zgodę i ją dostał. Reszta to było po prostu zastanawianie się nad tym jak to ogarnąć. Jak miał pomysł to niech próbuje go realizować... chociaż wolałaby nie. Nie rozumiała dalej tego pomysłu, ale nie chciała w niego głębiej wchodzić. Trochę jej się to kojarzyło z pomysłami Wilczomlecza, tj. lizania Słonej Groty, żeby stwierdzić, czy jest słona.

- Tak. - Odpowiedziała tylko, nie podając szczegółów tego jak jak to miało wyglądać. Prosta informacja mu starczy, skoro nie spytał o nic więcej.
Obrazek

★ Otuliły mnie do snu ★
★ stare jak ten świat ★
☆ historie, w których Ogień zgasł ☆
★ . . . ciemno, burza, strach. . . ★

★ Oj dziewczyno ☆
★ Zaraz przeminą ☆
★ . . . Wszystkie gorsze dni . . .☆
LVL 5 50 / 400
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
10
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#68
Skrzywił się bardziej, wystawiając język na wierzch. Przy tym, oczywiście, wydał z siebie ostentacyjne "bleh". Jak mogła w ogóle mówić takie rzeczy? Żartowała sobie z niego, czy serio nie miała smaku???
- Musi być wielka, żeby się czuła w niej dobrze - odpowiedział jakoby to nie było oczywiste. Tym razem nieco mniej "entuzjastycznie" - bo to słowo w jego wypadku było co najmniej nietrafne - ale z drugiej strony, po prostu wolał skupiać się na tym niż na tamtych obrzydlistwach!

Potem machnął lekko głową. Nie tracąc wiele czasu, ruszył przed siebie, licząc na to że trafi na jakąś piszczę dostatecznie szybko.
[Obrazek: Pdd9uAd.png]
LVL 2 40 / 150
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
12
Zręczność
Zr
2
Szybkość
Sz
2
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#69
Nogi Księżycowej Łapy zostały skierowane w jednym z kierunków. Mistrzyni niedługo po tym jak ruszył, nagle, jakby w jedno bicie serca, wyparowała z jego pola widzenia. Zatem gdyby się odwrócił, to widoku Przypływ by nie uświadczył. Mógł iść przed siebie i ucieszyć się już niedługo potem, kiedy to długość drzewa dalej przed nim, na ziemi wylądował rudzik. Dziobał ziemię, skacząc dookoła jednego miejsca.
Obrazek

★ Otuliły mnie do snu ★
★ stare jak ten świat ★
☆ historie, w których Ogień zgasł ☆
★ . . . ciemno, burza, strach. . . ★

★ Oj dziewczyno ☆
★ Zaraz przeminą ☆
★ . . . Wszystkie gorsze dni . . .☆
LVL 5 50 / 400
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
10
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#70
Rudzik zdawał się być łatwym celem. Noc chwilę stał w miejscu jak wryty, zastanawiając się co właściwie powinien zrobić. Ostatecznie, ugiął się na łapach, łeb i ogon zrównał z linią grzbietu, brzuch wciągnął i zaczął się zbliżać, idąc pod wiatr. Przy tym starał się zatrzymywać co jakiś czas i kryć za czym popadnie... i nie hałasować - to jest, pod łapy się patrzył!, bo wiadomo - to spłoszy ptaszysko. A jak był dostatecznie blisko, to wyskoczył na rudzika, żeby mu kark ukręcić.
[Obrazek: Pdd9uAd.png]
LVL 2 40 / 150
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
12
Zręczność
Zr
2
Szybkość
Sz
2
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#71
Przypływ obserwowała z dalekiej odległości. Patrzyła jak ten na chwilę się zatrzymuje, a potem rusza. Z łatwością mogła stwierdzić, że zapamiętał zasady.

Terminator ruszył do przodu, wykonując wszystkie czynności tak jak powinien. Rudzik do samego końca nie zczaił bazy i dziobał dalej, a jego zabójca już skradał się do niego cicho. I WTEM! Jak nie hukło, jak nie buchło, ptak walnął skrzydłami w powietrze, ale łapy Księżycowej Łapy były szybsze, a kły ostre i złapał ptaszysko w pysk, uśmiercając je tym samym. Jedno za nim!
Obrazek

★ Otuliły mnie do snu ★
★ stare jak ten świat ★
☆ historie, w których Ogień zgasł ☆
★ . . . ciemno, burza, strach. . . ★

★ Oj dziewczyno ☆
★ Zaraz przeminą ☆
★ . . . Wszystkie gorsze dni . . .☆
LVL 5 50 / 400
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
10
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#72
Łatwo poszło. Chwilę stał w miejscu jak wryty, nie do końca pewien co teraz zrobić. W końcu, zwykle jak miał piszczka w mordzie to tylko po to żeby go zjeść... A tak? Nie pamiętał, czy dostał informację co z takim zrobić. Postanowił więc iść z rudzikiem w mordzie, licząc na to że smród krwi nie spłoszy innych zwierząt...
[Obrazek: Pdd9uAd.png]
LVL 2 40 / 150
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
12
Zręczność
Zr
2
Szybkość
Sz
2
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#73
Kocica zobaczyła, że Noc złapał pierwszą piszczkę i tak z nią idzie. Uniosła jedną brew. Zapomniał co ma zrobić? Westchnęła. A mówiła mu! Przy okazji omawiania teorii. No nic. Dała mu czas na to, żeby sam doszedł do tego co ma zrobić, chyba koci instynkt zadziała i mu się albo przypomni albo sam zrozumie?

Natomiast na jego drodze pojawił się biały zając, przeskakujący między zaspami ze śniegu. Jeśli chciał go złapać, to musiał coś zrobić z tym rudzikiem, bo jak złapać zająca trzymając jednocześnie piszczkę?
Obrazek

★ Otuliły mnie do snu ★
★ stare jak ten świat ★
☆ historie, w których Ogień zgasł ☆
★ . . . ciemno, burza, strach. . . ★

★ Oj dziewczyno ☆
★ Zaraz przeminą ☆
★ . . . Wszystkie gorsze dni . . .☆
LVL 5 50 / 400
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
10
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#74
O! Więc przynajmniej wiedział, że w okolicy są inne zwierzęta. Tylko faktycznie, co z rudzikiem... Rozejrzał się na boki. Ostatecznie, odłożył ptaszynę pod łapy i przykopał ją śniegiem. Następnie, podobnie jak wcześniej - przeszedł do odpowiedniej pozycji. Tym razem, poza patrzeniem pod łapy i poruszaniem się pod wiatr, uwagę skupił na tym, by ściszyć oddech. Gdy był dostatecznie blisko, podobnie jak poprzednio, wyskoczył na zająca chcąc ukręcić mu kark.
[Obrazek: Pdd9uAd.png]
LVL 2 40 / 150
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
12
Zręczność
Zr
2
Szybkość
Sz
2
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#75
Przysypany sniegiem rudzik robił robotę, to wystarczyło, żeby nie zwabić nikogo, kto byłby zainteresowany piszczką. Co do zająca, to podejście Księżycowej Łapy było równie dobre, co poprzednie. Ściszył oddech, pokazując tym samym, że faktycznie słuchał mistrzyni, a potem skoczył i dorwał się do karku. Skręcił go, zabił białego uchacza. Dwójka na jego koncie.
Obrazek

★ Otuliły mnie do snu ★
★ stare jak ten świat ★
☆ historie, w których Ogień zgasł ☆
★ . . . ciemno, burza, strach. . . ★

★ Oj dziewczyno ☆
★ Zaraz przeminą ☆
★ . . . Wszystkie gorsze dni . . .☆
LVL 5 50 / 400
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
10
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości