#1
Czy to nie zbieg okoliczności, że Różany Kolec jak na razie dostawała pod swoje skrzydła do wytrenowania tylko kocurów? Ano było, ale czy to w jej interesach było wybieranie sobie uczniów? Nie, taki był wybór Świetlikowej Gwiazdy i ona musiała się do tego przystosować.
Po raz kolejny (a mianowicie trzeci) czekała na swojego terminatora, tym razem Cichą Łapę przed wyjściem z obozu. Od tej pory będzie to musiała to jakoś zgrać z treningiem Iskrzącej Łapy i jedyne co teraz jej przychodziło do głowy to robienie treningów starszego z jej podopiecznych rankami, a młodszego popołudniami.
Jak zwykle była w umówionym miejscu pierwsza, bo jak by to wyglądało, gdyby było inaczej!
Otrzepała swoje futerko z ostatnich drobnych elementów, które przyczepiły się do niej bez zgody podczas przebywania w legowisku. Teraz wyszykowana i najedzona wcześniej była gotowa na przybycie Cichej Łapy.

//Przepraszam za opóźnienie. //
[Obrazek: 2QBvDoR.png]
~ Głos ~
LVL 3 50 / 200
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
8
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W