26.01.2018 00:55
Syn Jaśniejącego Pazura szedł powoli, pozwalając rozejrzeć się Czarnej Łapie i złapać nieco oddech. Nigdzie im się nie spieszyło. Podejrzewał również, iż czarny kot pierwszy raz opuścił obóz Klanu Rzeki i właśnie chłonął wzrokiem świat. Ciemniejące Niebo mu na to pozwolił. Zauważył, iż terminator wydaje się zdenerwowany, lecz zlekceważył to i uznał za coś oczywistego i całkowicie naturalnego. On sam odczuwał lekki stres, w końcu pierwszy raz kogoś szkolił i nie czuł się do końca pewnie w nowej roli.
Odpowiedź Czarnej Łapy sprawiła, że na jego pyszczku pojawił się wyraz rozbawienia. Wbił w niego wyczekujące spojrzenie intensywnie zielonych oczu i czekał, aż syn Gilowego Gardła zorientuje się, iż Ciemniejące Niebo oczekiwał bardziej wyczerpującej odpowiedzi. Zaczął już sądzić, że prędzej zostanie z niego stosik kości nim młodszy to zrobi i właśnie zamierzał mu to powiedziała, gdy Czarna Łapa zaczął mówić. Najwyższa pora.
- Mniej więcej. Oprócz tego co powiedziałeś, przywódca posiada dar dziewięciu żywotów od Gwiezdnego Klanu. Zastępca pomaga rządzić przywódcy i zastępuje go w momencie, gdy ten zachoruje. Wojownicy, oprócz obrony klanu patrolują granice każdego dnia i polują. Terminatorzy również muszą polować i nie wolno im brać niczego ze stosu zdobyczy dopóki tego nie zrobią. Ciebie to jeszcze nie dotyczy, zacznie w momencie, w którym Cię tego nauczę. Rozumiesz? - uzupełnił jego wiedzę i urwał. Zamilkł, dając mu czas na zadanie ewentualnych pytań. Jeżeli tego nie zrobił po prostu szli w ciszy, dopóki nie dotarli do granicy z Klanem Cienia. Będąc u celu kocur zatrzymał się i pozwolił żeby Czarna Łapa nieco się porozglądał i zapamiętał to miejsce.
- Spróbuj powęszyć, chociaż jeśli masz czuły węch nie będzie to potrzebne. Ten odór to zapach Klanu Cienia, a my, jak można się domyślić, znajdujemy się na granicy - a może trochę za nią? Kto by się przejmował. - Co wiesz o Cienistych?
Odpowiedź Czarnej Łapy sprawiła, że na jego pyszczku pojawił się wyraz rozbawienia. Wbił w niego wyczekujące spojrzenie intensywnie zielonych oczu i czekał, aż syn Gilowego Gardła zorientuje się, iż Ciemniejące Niebo oczekiwał bardziej wyczerpującej odpowiedzi. Zaczął już sądzić, że prędzej zostanie z niego stosik kości nim młodszy to zrobi i właśnie zamierzał mu to powiedziała, gdy Czarna Łapa zaczął mówić. Najwyższa pora.
- Mniej więcej. Oprócz tego co powiedziałeś, przywódca posiada dar dziewięciu żywotów od Gwiezdnego Klanu. Zastępca pomaga rządzić przywódcy i zastępuje go w momencie, gdy ten zachoruje. Wojownicy, oprócz obrony klanu patrolują granice każdego dnia i polują. Terminatorzy również muszą polować i nie wolno im brać niczego ze stosu zdobyczy dopóki tego nie zrobią. Ciebie to jeszcze nie dotyczy, zacznie w momencie, w którym Cię tego nauczę. Rozumiesz? - uzupełnił jego wiedzę i urwał. Zamilkł, dając mu czas na zadanie ewentualnych pytań. Jeżeli tego nie zrobił po prostu szli w ciszy, dopóki nie dotarli do granicy z Klanem Cienia. Będąc u celu kocur zatrzymał się i pozwolił żeby Czarna Łapa nieco się porozglądał i zapamiętał to miejsce.
- Spróbuj powęszyć, chociaż jeśli masz czuły węch nie będzie to potrzebne. Ten odór to zapach Klanu Cienia, a my, jak można się domyślić, znajdujemy się na granicy - a może trochę za nią? Kto by się przejmował. - Co wiesz o Cienistych?
![[Obrazek: WAkbW0Q.png]](https://i.imgur.com/WAkbW0Q.png)
17
Siła
S
11
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W