#14
Słysząc wesoły ton Czerwonego Maku drgnęły mu wąsy, jednak przez dłuższy czas nie odwracał spojrzenia, wciąż taksując okolice plaż tak długo, aż nie znalazły się zbyt daleko, by móc cokolwiek dostrzec. Wtedy powoli wypuścił powietrze z płuc i odwrócił głowę w stronę Czerwonego Maku.
- Płotka miała mnie zabhać - ale nie zabrała, chciał dodać, jednak ostatecznie sobie odpuścił i zamknął pysk. Zamknął też powieki i widząc, że ta usiadła sam klapnął ciężko na kudłatym zadzie i zgarbił się. Byłoby naprawdę super, jakby nie musieli siedzieć wcześnie rano w zimnie na totalnym wygwizdowie. Było mu zimno, był głodny, zmęczony i nie chciał tu być. - Wszystko mi ucieka - bąknął jeszcze wzruszając barkami i unosząc nieznacznie powieki, by zerknąć kontrolnie na Czerwony Mak. No i co tak cieszysz mordę, matko, jeszcze tak z samego rana nie dość, że każe na siebie patrzeć, to jeszcze ciągnie go po tych mrozach i każe odmrażać sobie zad na łące. Pomocy.
if i took you everywhere, then well, you wouldn't know how to walk
if i spoke
on your behalf, then well, you wouldn't know how to talk
if i gave you everything and everything is what i bought
i
can take it all back, i never cared 'bout what you thought

i didn't mean to make you mad, i don't like when you're upset
i'ma call
you later on, baby girl, don't you forget
LVL 5 75 / 400
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
16
Zręczność
Zr
12
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W