#67
Mistrzyni usiadła w ciszy kawałek dalej i zaczęła obserwować poczynania swojego ucznia, który ostrożnie przygotował się do pierwszej w życiu próby łowienia ryb.
Minęła dłuższa chwila nim Mroźna Łapa dostrzegł jakimś ciemny kształt, był jednak zbyt daleko by go dosięgnąć. Musiał by wskoczyć do wody, a to mijało się z celem, zresztą zdobycz i tak by wtedy pewnie uciekła. Ryba zniknęła w odmętach i terminator musiał dalej czekać. W końcu pojawił się inny cień, raczej niewielki, i ostrożnie podpłynął do końcówki ogona kocurka. Najpierw chwilę kołował wokół, jakby się zastanawiał, czy to bezpieczne, by w końcu ostrożnie skubnąć fragment ciała Mroźnej Łapy. To był ten moment, o którym mówiła Czerwony Mak.
★

Gdy emocje już opadną
Jak po wielkiej bitwie kurz

Gdy nie można mocą żadną
Wykrzyczanych cofnąć słów

Czy w milczeniu białych, haniebnych flag
Zejść z barykady

Czy podobnym być do skały
Posypując solą ból
Jak posąg pychy samotnie stać


Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść
┍━━━━━━━━━━━━━━━┑
N I E P O K O N A N Y M
┕━━━━━━━━━━━━━━━┙

Wśród tandety lśniąc jak diament
Być zagadką której nikt
Nie zdąży zgadnąć nim minie czas


.
LVL 9 440 / 500
MedLVL 0 0 / 100
24
Siła
S
19
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
12
Zmysły
Zm
105
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W