Drobna koteczka, o krótkiej sierści w piaskowym odcieniu rudości, poprzecinanym ciemniejszymi pręgami w typie tygrysim (zwłaszcza na przednich łapkach!) i - podobnie jak u matki - niezbyt imponujących kończynach.. Prawdopodobnie ona także już zawsze będzie wyglądała na zwodniczo delikatną kotkę. Ma piękne, rozglądające się wszędzie ciekawsko niebieskie - jak u każdego kocięcia - oczy. Z racji wieku nie ma jeszcze żadnych charakterystycznych znaków, których być może dorobi się, idąc ściężką wojownika. Ot, zwyczajny kociak.
Jest jeszcze maleństwem, ale już widać, że to kotka, która nie potrafi zniknąć w tle. Lubi być w centrum uwagi i dużo mówić, nawet wtedy, kiedy powinna już zamknąć pyszczek. Jest dzielna i chętna na nowe przygody i odkrycia, nawet jeżeli na razie są związane tylko z opuszczaniem własnego legowiska, ale też trochę nieposłuszna, więc może być wyzwaniem dla przyszłego mistrza, który będzie musiał ukierunkować jej niespożytą energię. Jeżeli dobrze się nią pokieruje, może w przyszłości być bardzo oddana zarówno bliskim, jak i - przede wszystkim - całemu klanowi.