02.10.2018 00:37
- Złamana kończyna jest wykrzywiona - odparł mrukliwie przymrużając przy tym powieki. Zrobił dłuższy krok podkulając jednocześnie lewą łapę pod samą pierś, gdy przechodził ponad wystającym korzeniem, który nagle wyrósł mu przed oczami. - Należy ustawić i usztywnić kość. Przywrócić do stanu... fizjologicznego - powiedział, zerkając za siebie, na wystający korzeń. Huh. Zaraz jednak powrócił wzrokiem do Korzennej Łapy, a skoro już się zatrzymał, to mógł posłużyć się własną, niesprawną łapą. Nie czuł w niej wiele, może poza skrajnymi zmianami temperatury i naprawdę mocnym naciskiem. Uniósł lewą kończynę; była lekko wykrzywiona ponad nadgarstkiem, w miejscu dużej, szpetnej blizny pomimo prób medyków, a cały nadgarstek opadał bezwładnie. - Musisz pociągnąć i ustawić kość. Ma tworzyć prostą linię - mruknął, po czym położył swoją uniesioną kończynę na ziemi, przydepnął palce prawą łapą i pociągnął lekko, by w ten sposób pokazać, w jaki sposób zmusić kość do wskoczenia na swoje miejsce. - To trudne dla medyka. Bardzo bolesne dla kota. Może mdleć. Z bólu - dodał po krótkiej chwili namysłu, gdy tak przyglądał się swojej kończynie. Sam poczuł tylko nieprzyjemne naciągnięcie skóry w miejscu blizny i słyszał lekkie strzyknięcie w nadgarstku, jednak w wypadku świeżego złamania ból jest niezwykle silny. Nabrał powietrza w płuca biorąc głębszy wdech i wznowił marsz.
- Mm. Jak pomożesz niedoszłemu topielcowi - odezwał się nagle po kilku minutach milczącego marszu przez las. Podtopienie mogło zdawać się głupim tematem do omawiania biorąc pod uwagę to, że większość kotów z Klanu Rzeki potrafiła pływać i czuła się w wodzie jak ryby... no ale właśnie. Inne koty nie pakowały się do wody tak chętnie, jak rzeczniacy, więc zawsze bezpieczniej było wiedzieć, co zrobić w razie gdyby komuś powinęła się noga. - Ktoś wyłowił go z rzeki. Co dalej.
- Mm. Jak pomożesz niedoszłemu topielcowi - odezwał się nagle po kilku minutach milczącego marszu przez las. Podtopienie mogło zdawać się głupim tematem do omawiania biorąc pod uwagę to, że większość kotów z Klanu Rzeki potrafiła pływać i czuła się w wodzie jak ryby... no ale właśnie. Inne koty nie pakowały się do wody tak chętnie, jak rzeczniacy, więc zawsze bezpieczniej było wiedzieć, co zrobić w razie gdyby komuś powinęła się noga. - Ktoś wyłowił go z rzeki. Co dalej.
| x ★ ★ ★ behind my eyelids are islands of violence, my mind shipwrecked, this is the only land my mind could find. I did not know it was such a violent island, full of tidal waves, suicidal crazed lions; they're trying to eat me, blood running down their chin and I know that I can fight or I can let the lion win. I begin to assemble what weapons I can find 'cause sometimes to stay alive you got to kill your mind... | x | ![]() |
16
Siła
S
13
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
19
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
