#71
Pojawił się w składziku jakiś czas później, nie każąc jej czekać na siebie zbyt długo. Powitał ją krótkim mruknięciem jakiegoś przywitania i skinięciem głowy, nim usiadł przed nią. Przez chwilę patrzył tak na nią, nie odzywając się, po czym zaczął powoli wykładać medykamenty, które ukryte były pomiędzy splotami korzeni. Dwie jagody: czerwona i niebieska, drobne ziarenka na liściu, ciemnoszary kawałek kory, dwa drobne liście: jeden cienki i rozgałęziający się, drugi wąski i lekko zaokrąglony na końcu, oraz gałązka, która przypominała tą z jakiegoś iglastego drzewa, była jednak jasnozielona i miękka.
- Czy znasz któreś z tych ziół - powiedział, gdy już zakończył wykładanie wszystkich medykamentów, jakie pozostały mu do omówienia, a jakie posiadał obecnie w składziku. Siedem różnych medykamentów, których nie chciał już rozdzielać na ich pochodzenie... choć w większości miejsca, w których można było je zebrać pokrywały się. Był ciekaw, ile z nich już znała.
x
★ ★ ★
behind my eyelids are islands of violence, my mind shipwrecked, this is the only land my mind could find. I did not know it was such a violent island, full of tidal waves, suicidal crazed lions; they're trying to eat me, blood running down their chin and I know that I can fight or I can let the lion win. I begin to assemble what weapons I can find 'cause sometimes to stay alive you got to kill your mind...
x
LVL 6 190 / 500
MedLVL 8 916 / 1300
16
Siła
S
13
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
19
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W