#51
Zastygła w bezruchu w tym samym momencie, w którym do jej nozdrzy doleciał zapach gryzonia. Wyciszyła oddech jeszcze bardziej, dokładnie analizując otoczenie za pomocą wszystkich swoich zmysłów, by w końcu dostrzec drżenie trawy kawałek przed sobą. Wiedziała, że mysz jest najbardziej wyczulona na drżenie podłoża, lecz z pewnością nie będzie spokojnie siedzieć w miejscu, kiedy gałązki zaczną pękać.
Z wciąż przeniesionym ciężarem ciała na tylne łapy zaczęła iść przed siebie, ostrożnie, cicho, eliminując wszelkie drgania ziemi i szuranie brzuchem, na którego poziomie utrzymywał się także ogon i łeb. Oczy miała szeroko otwarte, zaś uszy przyklejone płasko do głowy. Nie chciała, by ofiara dostrzegła dwa sterczące punkciki, niczym grzbietowe płetwy rekina pośrodku spokojnego oceanu. Po każdym podmuchu wiatru ustawiała się tak, by wciąż iść pod prąd. Zastygała w bezruchu w każdym momencie, w którym gryzoń postanowił się porozglądać, by ostatecznie podejść tak blisko, jak jest to tylko możliwe.
Dokładnie oparła się na tylnych i odepchnęła od ziemi, wyrzucając ciało do przodu z pokaźnym impetem. Wysunęła pazury w przednich łapach, by przyczepność była lepsza, bowiem chciała gryzonia po prostu przygnieść do ziemi.
LVL 4 50 / 300
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
15
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W