28.11.2018 19:31
Odetchnął z ulgą, gdy dowiedział się, że jest jakiś kot i jego pozycja nie jest zagrożona. Księżycowa Wypluwka. Deszcz uśmiechnął się. Jastrzębi Szpon zawsze umiała poprawić mu humor i do tego zaoszczędzić mu fatygi w poznawaniu kotów, którym nie warto było poświęcać zbyt wiele czasu. Postanowił, że będzie się kręcił koło medyków jak tylko najmniej będzie mógł. Ot tak, by nikt nie wpadł na pomysł, że się tam odnajduje. Brak ciekawych kotów dodatkowo ułatwiał ten wybór.
Zapachy w Czterech Dębach zupełnie nie przypadły mu do gustu. Nie trudno było to zobaczyć na jego pysku. Rozglądał się patrząc na ogromne drzewa, na które w tym momencie na pewno nie chciałby się wspinać. A zresztą. Nie było i po co tego robić. Słuchał o dawnych czasach, gdy przemierzano prawie całe tereny, by posłuchać o tym, co się działo w innych klanach. Miał powiedzieć, że to niezbyt rozważne, by część klanowiczów przychodziła tutaj, zostawiając obozy. Przecież ktoś mógł je zaatakować. Ba, kto by ich nie chciał atakować, gdyby miał na pieńku z drugim klanem? Jego rozważania przerwał przyjemy dotyk Mistrzyni. Deszcz nie miał okazji do zbyt długiego kontaktu fizycznego z innymi kotami, który nie byłby walką, panięciem łapą czy też stuknięcie ogonem. Dodatkowo dramaturgia, z jaką Jastrzębi Szpon opowiedziała mu o Gwiezdnym Klanie sprawiła, że kot zaczął się serdecznie śmiać. Było mu, najzwyczajniej w świecie, bardzo miło.
Kiwnął łebkiem na znak, że zapamiętał dwa zapachy, choć jeszcze nie potrafił ich przyporządkować do żadnego z dwóch klanów. Czekał na dotarcie do granicy, by móc je odpowiednio przyporządkować. Nie mógł się doczekać, by wiedzieć, które z tych zapachów należy do zakichanego klanu Gromu. No i poznać samą drogę oraz granice. Te miał zamiar patrolować wraz ze Wschodzącą Łapą bardzo uważnie. By Grom wiedział, że Rzeka ma nowych, wspaniałych wojowników, którzy wyciągną im ślepia szybciej, niż intruzi zdążą przełożyć czwartą łapę przez granicą.
Szedł obok Jastrzębiego Szponu zauważając, że teraz już praktycznie byli na spacerze. Ot, zwiedzanie w najprzyjemniejszej postaci. Wężowa Gwiazda, Szepczący Pył, Ciernisty Kwiat. Powtórzył sobie, mimo wszystko. Może kiedyś mu się przyda, mimo wszystko.
- Jeśli spiskują przeciwko sobie to nie są zbyt silnym klanem? - dopytał. Nie wiedział, czy przemycona informacja do Cienistych mogłaby podzielić ich i w razie zagrożenia z ich strony osłabić. A może był na nich inny sposób.
Szedł zaciekawiony. Czemu Żmija zdradziła tyle o Cienistych kotom z Klanu Rzeki?
Zapachy w Czterech Dębach zupełnie nie przypadły mu do gustu. Nie trudno było to zobaczyć na jego pysku. Rozglądał się patrząc na ogromne drzewa, na które w tym momencie na pewno nie chciałby się wspinać. A zresztą. Nie było i po co tego robić. Słuchał o dawnych czasach, gdy przemierzano prawie całe tereny, by posłuchać o tym, co się działo w innych klanach. Miał powiedzieć, że to niezbyt rozważne, by część klanowiczów przychodziła tutaj, zostawiając obozy. Przecież ktoś mógł je zaatakować. Ba, kto by ich nie chciał atakować, gdyby miał na pieńku z drugim klanem? Jego rozważania przerwał przyjemy dotyk Mistrzyni. Deszcz nie miał okazji do zbyt długiego kontaktu fizycznego z innymi kotami, który nie byłby walką, panięciem łapą czy też stuknięcie ogonem. Dodatkowo dramaturgia, z jaką Jastrzębi Szpon opowiedziała mu o Gwiezdnym Klanie sprawiła, że kot zaczął się serdecznie śmiać. Było mu, najzwyczajniej w świecie, bardzo miło.
Kiwnął łebkiem na znak, że zapamiętał dwa zapachy, choć jeszcze nie potrafił ich przyporządkować do żadnego z dwóch klanów. Czekał na dotarcie do granicy, by móc je odpowiednio przyporządkować. Nie mógł się doczekać, by wiedzieć, które z tych zapachów należy do zakichanego klanu Gromu. No i poznać samą drogę oraz granice. Te miał zamiar patrolować wraz ze Wschodzącą Łapą bardzo uważnie. By Grom wiedział, że Rzeka ma nowych, wspaniałych wojowników, którzy wyciągną im ślepia szybciej, niż intruzi zdążą przełożyć czwartą łapę przez granicą.
Szedł obok Jastrzębiego Szponu zauważając, że teraz już praktycznie byli na spacerze. Ot, zwiedzanie w najprzyjemniejszej postaci. Wężowa Gwiazda, Szepczący Pył, Ciernisty Kwiat. Powtórzył sobie, mimo wszystko. Może kiedyś mu się przyda, mimo wszystko.
- Jeśli spiskują przeciwko sobie to nie są zbyt silnym klanem? - dopytał. Nie wiedział, czy przemycona informacja do Cienistych mogłaby podzielić ich i w razie zagrożenia z ich strony osłabić. A może był na nich inny sposób.
Szedł zaciekawiony. Czemu Żmija zdradziła tyle o Cienistych kotom z Klanu Rzeki?
xx
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
↻ Aktywne Sesje ↺
[4/6][/align]
→ Pęknięty Głaz | Tata 2.0: Huk Edition
→ Korzenne Zagłębie | Tata 4.0: Zamieć Edition
→ Puste Legowisko | Jarzębina
→ Pod Łukiem | Śnieżka, Wschód
→ Chaszcze | Sokół
→ Rezerwacja | Turkciowy Grzbiet
- - - - - - - - - - - - - -
→ Nauki | Jarzębina
→ Nauki | Wichurka
→ Patrol | Wschód
![[Obrazek: __stamp__rain____by_abrilkawaii-dbq5le5.gif]](https://orig00.deviantart.net/fda9/f/2017/283/0/5/__stamp__rain____by_abrilkawaii-dbq5le5.gif)
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
↻ Aktywne Sesje ↺
[4/6][/align]
→ Pęknięty Głaz | Tata 2.0: Huk Edition
→ Korzenne Zagłębie | Tata 4.0: Zamieć Edition
→ Puste Legowisko | Jarzębina
→ Pod Łukiem | Śnieżka, Wschód
→ Chaszcze | Sokół
→ Rezerwacja | Turkciowy Grzbiet
- - - - - - - - - - - - - -
→ Nauki | Jarzębina
→ Nauki | Wichurka
→ Patrol | Wschód
![[Obrazek: __stamp__rain____by_abrilkawaii-dbq5le5.gif]](https://orig00.deviantart.net/fda9/f/2017/283/0/5/__stamp__rain____by_abrilkawaii-dbq5le5.gif)
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
10
Siła
S
8
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W