#37
- Nie wiem czy to są ich siedliska. Gniazda dwunogów wyglądają całkiem inaczej. - Kocur pamiętał przeprawę przez osiedle, gdzie mógł z bliska podziwiać miejsca, w których mieszkali dwunodzy. Potwory wyglądały całkiem inaczej niż te dziwne, duże i wysokie konstrukcje o różnych barwach i raczej nie jeździły. Ciemniejące Niebo traktował je jako jakieś chore, pokręcone stworzenia, które tylko dwunodzy potrafili oswoić.
- Co masz na myśli? - zapytał skonfundowany. - Przecież na stosie wciąż jest mnóstwo zwierzyny i nie zapowiada się na to, żeby to miało ulec zmianie. Powinnaś wiedzieć, że kocięta i starsi jedzą przed wszystkimi innymi, dopiero co Cię tego nauczyłem. Nie grozi im głód, nie gdy wciąż mamy zwierzynę. - Wojownicy i terminatorzy byli w gorszej sytuacji jeśli chodzi o jedzenie. Każdego dnia musieli być gotowi na to, żeby zrezygnować ze swojego przydziału jedzenia na rzecz młodszych i starszych. Wygląda jednak na to, że temat kodeksu nie zostanie całkowicie odsunięty, gdyż Śnieżna nie wszystko jeszcze rozumie. Cóż. - Ponadto w naszym klanie jest więcej kociąt niż tylko te od Ognistopręgiej.
Syn Jaśniejącego Pazura nie zatrzymywał się, nie zważając na ewentualne protesty. Na polowanie przyjdzie jeszcze czas. Tego dnia zamierzał oprowadzić kotkę i zapoznać ją z granicami nim zajdzie słońce, a wszystko okryje mrok i zimno. Wojownik znalazł dla nich miejsce, dzięki któremu mogli przekroczyć rzekę suchą łapą - wystarczyło przeskoczyć przez kilka kamieni na drugi brzeg - po czym skierował się w stronę granicy Klanu Wichru.
- Zapamiętaj ten zapach. To klan Wichru, a tu znajduje się nasza granica. Pamiętaj, że podczas patroli musisz odświeżać nasze ślady zapachowe.
[Obrazek: WAkbW0Q.png]
LVL 5 225 / 400
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
11
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W