#65
Dalej szła w milczeniu, nie dopowiadając nic do swojego uprzedniego elboratu. Na ten moment skończyła, zwłaszcza że wiedziała, iż każdy kot może wpaść na swoje pomysły i opracować swój własny sposób walki. Tłumaczenie każdej możliwej sytuacji od strony ofensywnej i defensywnej zajęłoby jej za dużo czasu.
Gdy dotarła na Koci Grzbiet rozejrzała się dookoła. Umówiła się z Sową, która miała dzisiaj przysłać tu Wschodzącą Łapę. Rudego Terminatora nietrudno było dojrzeć, dlatego też ruszyła od razu w jego stronę. Skinęła mu łbem w ramach powitania i usiadła w wygodnym, uprzednio upatrzonym miejscu.
- Robimy tak - zwróciła się do obojga - Jeden z Was wyprowadza dwa ataki, drugi ma znaleźć sposób, by ich uniknąć. Potem zamiana. Następnie styl wolny, podczas którego sami będziecie decydować o tym czy i jak atakować i czym na taki atak odpowiedzieć - chyba nie było to zbyt trudne, prawda? No. Jastrzębica cofnęła się i wskoczyła na gałąź niższego, łysego drzewa, skąd miała lepszy widok na wszystko.
LVL 4 50 / 300
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
15
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W