06.01.2019 00:41
Sówka wysłała go samego na teren treningu, więc Wschód posłusznie poszedł, jednak gdyby nie wiedział, że ma walczyć z Deszczem, pewnie taki grzeczny by nie był.
Podskoczył, gdy zobaczył zbliżające się do niego dwa koty. Wyszczerzył ząbki najpierw do Jastrząbka, a później do braciszka. Sorka gołąbki, dzisiaj mam robić wam za przyzwoitkę, nie będzie tarzania się w krzakach sam na sam, czy co to tam robicie.
Okej, dwa ataki, dwa uniki. Dobra, Wschód oczywiście nie zamierzał odpuścić, chociaż może się zlituje, bo Deszczowa luba patrzy... Może później. Na razie Deszczu, na nic nie licz!
- Spieszy ci się do spróbowania piachu? - pokazał bratu język, jednak zajął miejsce naprzeciwko niego.
Sekret techniki Wschoda polegał na tym... Że tej techniki nie miał. Nie myślał zbyt wiele nad ruchami, po prostu robił to, co mu przyszło pierwsze do głowy. Teraz więc też, zmierzył wzrokiem brata, zatrzymując wzrok na dłużej na jego uszach, grzbiecie i ogonie. I to na tym ostatnim zatrzymał na dłużej wzrok. Wszyscy wiedzą że rudy lubi memłać ogony, niech Deszcz też! Więc ruszył biegiem w stronę niebieskiego, by po chwili wyrzucić przed siebie przednie łapy ze schowanymi pazurami i zaatakować nie ogon, w który się ciągle wgapiał, a pierś kocura! Liczył na to, że impet uderzenia wywróci go na ziemię.
Podskoczył, gdy zobaczył zbliżające się do niego dwa koty. Wyszczerzył ząbki najpierw do Jastrząbka, a później do braciszka. Sorka gołąbki, dzisiaj mam robić wam za przyzwoitkę, nie będzie tarzania się w krzakach sam na sam, czy co to tam robicie.
Okej, dwa ataki, dwa uniki. Dobra, Wschód oczywiście nie zamierzał odpuścić, chociaż może się zlituje, bo Deszczowa luba patrzy... Może później. Na razie Deszczu, na nic nie licz!
- Spieszy ci się do spróbowania piachu? - pokazał bratu język, jednak zajął miejsce naprzeciwko niego.
Sekret techniki Wschoda polegał na tym... Że tej techniki nie miał. Nie myślał zbyt wiele nad ruchami, po prostu robił to, co mu przyszło pierwsze do głowy. Teraz więc też, zmierzył wzrokiem brata, zatrzymując wzrok na dłużej na jego uszach, grzbiecie i ogonie. I to na tym ostatnim zatrzymał na dłużej wzrok. Wszyscy wiedzą że rudy lubi memłać ogony, niech Deszcz też! Więc ruszył biegiem w stronę niebieskiego, by po chwili wyrzucić przed siebie przednie łapy ze schowanymi pazurami i zaatakować nie ogon, w który się ciągle wgapiał, a pierś kocura! Liczył na to, że impet uderzenia wywróci go na ziemię.

You better run away from me
‘Cause I’m not that man that I used to be
And I don’t have to explain why I became a monster
≡ I’m a murderer, a ᗰᑌᖇᗪEᖇEᖇ now ≡
![[Obrazek: DgZvN1E.png]](https://i.imgur.com/DgZvN1E.png)
This is what I am now, the only thing that’s left of me
⪼ I ᗪOᑎ’T ᗯᗩᑎT TO ᗷE ᒪIKE TᕼIS ⪻
But I can’t stop my actions and I can’t forget the past
15
Siła
S
11
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W