06.01.2019 19:40
Mleczna Łapa początkowo zignorował pytanie mentorki. Właściwie, to jakby miał na nie odpowiedzieć? Stawiał kolejne kroki coraz szybciej, chciał już odejść z tego miejsca. Odejść i nie wracać. Nigdy.
Wtedy kotka stanęła mu na drodze. To zachowanie trochę go przestraszyło. Zrobił krok w tył, jakby bojąc się, że kotka może mu coś zrobić. Po chwili jednak zreflektował się, że kotka wydawała się spokojna. Nic mu nie grozi.
Początkowo miał zamiar ją najzwyklej w świecie ominąć. Właściwie dokładnie to zaczął robić, nie słuchając jej słów, przeszedł obok niej.
Wtem padły słowa Klan Cię potrzebuje...
Zatrzymał się, stoją równoległe do Lawendowego Kwiatu. Jego przednie łapy stanęły mniej więcej w tym samym miejscu, co łapy niebieskiej kotki.
Patrząc na ziemie słuchał, co mistrzyni do niego mówi. A jeśli mówi prawdę... bury według niej jest naprawdę potrzebny. Dokładnie wysłuchał i przeanalizował to, co mówi. Właśnie wymieniła jego obowiązki. Ale dopiero teraz uświadomił sobie, iż te obowiązki nie są tylko robotą, którą trzeba odwalić, bo tak. Obowiązki te mają pomóc Klanowi. Klanowi Wichru.
W takim wypadku, jeśli te wszystkie sprawy są postawione w tym świetle, jakim rzuciła na nie wojowniczka, on chciał być przydatny. Nie chciał być nikim. Przypomniał sobie, jak kilka księżycy temu walczył ze swoim własnym bratem, Gołębiem. Gołąb obrażał go, nazywał grubym i leniwym. On nie chce taki być! On taki nie będzie. Pokaże, pokaże temu szaremu głąbowi, że jest o wiele więcej wart niż Gołębia Łapa.
Wtedy kotka stanęła mu na drodze. To zachowanie trochę go przestraszyło. Zrobił krok w tył, jakby bojąc się, że kotka może mu coś zrobić. Po chwili jednak zreflektował się, że kotka wydawała się spokojna. Nic mu nie grozi.
Początkowo miał zamiar ją najzwyklej w świecie ominąć. Właściwie dokładnie to zaczął robić, nie słuchając jej słów, przeszedł obok niej.
Wtem padły słowa Klan Cię potrzebuje...
Zatrzymał się, stoją równoległe do Lawendowego Kwiatu. Jego przednie łapy stanęły mniej więcej w tym samym miejscu, co łapy niebieskiej kotki.
Patrząc na ziemie słuchał, co mistrzyni do niego mówi. A jeśli mówi prawdę... bury według niej jest naprawdę potrzebny. Dokładnie wysłuchał i przeanalizował to, co mówi. Właśnie wymieniła jego obowiązki. Ale dopiero teraz uświadomił sobie, iż te obowiązki nie są tylko robotą, którą trzeba odwalić, bo tak. Obowiązki te mają pomóc Klanowi. Klanowi Wichru.
W takim wypadku, jeśli te wszystkie sprawy są postawione w tym świetle, jakim rzuciła na nie wojowniczka, on chciał być przydatny. Nie chciał być nikim. Przypomniał sobie, jak kilka księżycy temu walczył ze swoim własnym bratem, Gołębiem. Gołąb obrażał go, nazywał grubym i leniwym. On nie chce taki być! On taki nie będzie. Pokaże, pokaże temu szaremu głąbowi, że jest o wiele więcej wart niż Gołębia Łapa.
Jeśli strach przed czarną szajką tobie też nie daje spać,
Jeśli z domu wyjść się boisz bo grasuje czarna brać,
Niech jednego cię nauczy ta złowroga czarna pieśń.
![[Obrazek: 1wfgpr6.png]](https://i.imgur.com/1wfgpr6.png)
Najbiezpieczniej przestać pić, zacząć jeść!
Jeśli z domu wyjść się boisz bo grasuje czarna brać,
Niech jednego cię nauczy ta złowroga czarna pieśń.
![[Obrazek: 1wfgpr6.png]](https://i.imgur.com/1wfgpr6.png)
Najbiezpieczniej przestać pić, zacząć jeść!
8
Siła
S
4
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
40
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W