28.01.2019 20:20
O tyle, o ile poprzednia roślina nie zagrażała życiu Medyczki, tak... cóż, teraz sprawy się znacznie pokomplikowały. Szła i szła, aż do jej nozdrzy dotarł okropny zapach, na pewno nie należący do żadnego kota, ani rośliny. Drapieżnik, bez wątpienia. Nie musiała długo czekać, a jakąś długość drzewa od niej, pomiędzy krzewami mogła dojrzeć wielką, brązowo-czarną mordę z dwoma ciemnymi, świecącymi punktami. Psisko rozglądało się dookoła, wyprostowane, jednak na szczęście stało tyłem do Medyczki, co jakiś czas obracając głowę na boki. Biała nie mogła tego przewidzieć, ale wyglądał, jakby poszukiwał czegoś na ząb.
Doberman: S: 26 | Zr: 11 | Sz: 11 | HP: 130 | W: 70
Lśniąca - lvl: 4 | S: 9 | Zr: 14 | Sz: 9 | Zm: 12 | HP: 70 | W: 60 | 「 prz: 0/3 」
「 med.prz: 0/3 」
Doberman: S: 26 | Zr: 11 | Sz: 11 | HP: 130 | W: 70
Lśniąca - lvl: 4 | S: 9 | Zr: 14 | Sz: 9 | Zm: 12 | HP: 70 | W: 60 | 「 prz: 0/3 」
「 med.prz: 0/3 」
18
Siła
S
13
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W