#15
- Przyszły medyk albo przywódca musi udać się do miejsca spotkań z Gwiezdnym Klanem. Jest to Szepcząca Sadzawka. Wygląda jak zwykłe jeziorko, wiesz, ale czuć przy nim taką dziwną aurę, ma się wrażenie że faktycznie słychać tam szepty. Kot musi napić się wody z sadzawki, a następnie zasypia, pozwalając by we śnie odwiedzili go Przodkowie - powiedział uśmiechając się lekko. - Nie wiem, jak wygląda dokładnie ceremonia medyka i przywódcy, bo to, co dzieje się na Srebrnej Skórce i co Gwiezdni przekazują żywym jest tajemnicą. Widać jednak, że przywódca po otrzymaniu dziewięciu żyć zdaje się być silniejszy, bardziej odporny i gotowy do działania - dodał, uśmiechając się delikatnie do wspomnień. - Razem z Malinową Gwiazdą, gdy jeszcze byliśmy terminatorami, byliśmy eskortą dla Kruczego Ogona, który szedł po dar dziewięciu żyć od Gwiezdnych. Miejsce spotkań z Gwiezdnym Klanem było wtedy tuż pod naszym obozem, w jaskini w ścianie klifu. Nazywało się Bursztynową Grotą, a kontakt z Gwiezdnym Klanem nawiązywało się poprzez dotknięcie ogromnego bursztynu nosem. Wtedy pierwszy raz widziałem, jak zmienia się nowy przywódca, jak wielka siła i dobra energia wypełniają kota, który otrzymał od Przodków dary.
Zamilkł na krótką chwilę, by zebrać myśli i powstrzymać smutny uśmiech, który cisnął mu się na pysk. Kochał Kruczego Ogona i wciąż było mu żal, że z taką łatwością porzucił nie tylko klan, ale także i koty, które kochał. Że nawet nie pożegnał się, nie spojrzał za siebie. Przepadł jak kamień w wodę, znikając jak tchórz.
- Byłem też przy ceremonii Malinowej Gwiazdy, razem z Borsuczym Futrem. Działo się dokładnie to samo - powiedział w końcu przerywając ciszę, jaka zapadła pomiędzy nimi. - Jeżeli chodzi o medyków... wtedy idzie tylko medyk i jego uczeń. Podejrzewam, że cała ceremonia wygląda podobnie, ale nie jestem pewien. Być może Lśniąca Sadzawka będzie w stanie powiedzieć ci coś więcej, jeżeli ją o to zapytasz - dodał uśmiechając się łagodnie. Śnieżnobiała kotka nie miała zbyt dobrej reputacji w klanie co martwiło kocura, jednak miał nadzieję, że może łagodne pytania i lepsze poznanie medyczki przez młodsze koty sprawią, że jej wizerunek ulegnie poprawie.
- Dokładnie tak jest. Zastępca może mianować kocięta terminatorami i przydzielić im mistrzów, ale nie może mianować wojowników. W oczach Gwiezdnego Klanu wojownik mianowany przez zastępcę nie jest pełnoprawnym wojownikiem, bo nawet w formułce, którą przywódca powtarza na ceremoniach zwraca się do Gwiezdnych jako zaakceptowany przez nich kot, by spojrzeli na terminatora, który ukończył trening i zasłużył na dołączenie do grona wojowników, którzy będą godnie reprezentowali swój klan. Zastępca nigdy nie był zaakceptowany przez Gwiezdnych, był jedynie wybrany przez przywódcę, więc nie może mianować nowych wojowników, z tego samego powodu jeżeli nie ma przywódcy a trzeba mianować wojowników to medyk może zwrócić się do Przodków i nadać takiemu kotu imię. To wydaje się głupie, ale tak naprawdę ma dużo sensu jak się nad tym zastanowisz, wiesz.
قالوا: تموت بها حبـاًً؟ قلـت: ألا آذكروها علـى قبـري لتحيينـي
they asked: "do you love her to death?"
I said "speak
of her over my grave and
watch
how she brings me back to l i f e"
LVL 8 530 / 500
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
18
Zręczność
Zr
16
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
80
Wytrzymałość
W