#4
- Tak.. Najwyższy czas - powtórzył cicho Węgielek za Zawilcową Skórką. Nie może się już doczekać! Nigdy nie czuł się tak podekscytowany. Poszedł zaraz za Zawilcową Skórką do Kolczastego Łuku. Mentorka obejrzała się, jakby sprawdzała czy idzie. No oczywiście, że tak! Teraz będzie uczył się i dawał z siebie wszystko.
Walki.. Teraz Węgielka objął strach. Nie dlatego, że bał się walczyć. Dlatego, że niewiele na ten temat wiedział. Nie miał wcześniej żadnych nauk. Poczuł się głupio. Nikt nigdy nie udzielił mu nauk, a sam bał się kogokolwiek poprosić. I teraz ma za swoje. Głupia nieśmiałość! Teraz na szczęście jest lepiej.
Węgielek rozejrzał się wokół Kolczastego Łuku. W zasadzie to nic tu prawie nie było. Trochę zasłonięte od reszty obozu. Tym lepiej dla niego. Wolałby, aby nikt nie przychodził kiedy on trenuje.
- Niewiele wiem, Zawilcowa Skórko.. Wcześniej nie miałem nauk - przyznał Węglowa Łapa.
- Na pewno trzeba ciężko trenować, aby dobrze walczyć.. Obiecuję jednak, że nadrobię wszystko i nie zawiodę cię, Zawilcowa Skórko - obiecał Węgielek. Był gotów ciężko trenować i ćwiczyć. Tak długo czekał! Jego mentorka prezentowała się na silną, mądrą i dobrą wojowniczkę. Na pewno wiele go nauczy.
LVL 5 65 / 400
MedLVL 0 29 / 100
9
Siła
S
14
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W