10.03.2019 12:33
Bez problemu zauważyłem, że kotka po moich słowach stała się trochę pewniejsza i nie była już taka zakłopotana. Skłamałbym gdybym powiedział, że mnie to nie cieszy. - Nic nie szkodzi, poza tym zawsze możemy się poznać - gdy to mówiłem na moim pysku widniał przyjemny dla oczu uśmiech. Kiedy kotka się we mnie wtuliła zrobiło mi się ciepło na serduszku. Po tym jak się odsunąłem od mojej rozmówczyni, ona już nie unikała patrzenia na mnie, to również mnie ucieszyło. - Zdaję sobie sprawę z niebezpieczeństwa. Również nie chcę umrzeć, lecz to jest moja rodzina, rodzina która mnie uratowała jako kocię, gdyby nie oni nie byłoby mnie tu, jestem im winien lojalność. - po chwili postanowiłem jeszcze dodać. - Tobie też jestem winien przysługę, mam u ciebie dług. - uśmiech gościł cały czas na mym pysku. Poza tym miło mu było, że Psianka tak si o niego martwi, nawet się nie znają za dobrze. I znów usłyszałem bulgot, który dochodził z brzuch kotki, lecz tym razem nie zwróciłem na to uwagi. - Rozumiem. Oczywiście, że ci pomogę w polowaniu, ale ostrzegam nie jestem w tym mistrzem. - mówiąc to z mojego pyska wydobył się cichy śmiech. Gdy kotka zaczęła iść w kierunku nory z mini zapasem, ja zostałem w miejscu i spokojnie czekałem. Po chwili zjawiła się kotka z dwoma myszami w pysku, jedną podała mi, a drugą sama zaczęła jeść. Nie czekałem długo i zacząłem w ciszy powoli pochłaniać małego gryzonia.
♛ Here we go again ♛
I will not g.i.v.e in
I've got a reason to fight
. . Every day we choose . .
We might win or lose
This is the dangerous life
I will not g.i.v.e in
I've got a reason to fight
. . Every day we choose . .
We might win or lose
This is the dangerous life
3
Siła
S
7
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W