26.03.2019 15:07
Dwa dni? Hm. Nieco kłopotliwe. Faktycznie, byłoby ciężko, ale to wciąż nie niemożliwe, prawda? Słuchał jednak uważnie rudej, tak uważnie, jak jeszcze nigdy wcześniej. Będzie warto, aby zobaczyć byka!! Trochę szkoda, że ciotka bardziej skupiła się na liście zagrożeń zamiast samej instrukcji dotarcia na miejsce, ale lepszy rydz niż nic, no nie?
– To jak takiego psa pokonać? Bo na pewno się da – oświadczył stanowczo, nie przyjmując do siebie wiadomości, że nie. Musiał być sposób, co najwyżej bardzo skomplikowany do wprowadzenia w życie. Byk jednak całkiem lubił wyzwania. W końcu nie bez powodu męczył Burzę, aż kocurek miał go serdecznie dosyć.
– Uważaj, bo ciebie coś zaatakuje – stwierdził z rozbawieniem, gdy skierował wzrok na wojowniczkę i dostrzegł, że ta miała zamknięte oczy. Nie zauważył, że miała swoją chwilę słabości – zwłaszcza że zaraz obrócił głowę w inną stronę. Nie śpij, bo cię okradną. Albo jakiś Byk cię stratuje.
– A krzyczeć wtedy można? – dopytywał jeszcze, bo z jednej strony ktoś mógłby go usłyszeć, ale z drugiej tym kimś mógłby być Drapieżnik #2 i w sumie to niefajnie by wtedy było. Reszta jednak była zrozumiała, więc kremowy postanowił dłużej się nad tym wszystkim nie rozwodzić, tylko przejść do czynów.
Atak... nie był zbyt widowiskowy, zdaniem Byka, i niezbyt go satysfakcjonował. A tak ładnie się zapowiadało! Zacisnął szczęki, zanim podjął się drugiej próby; chciał w kilku susach dopaść do kocicy i najzwyczajniej w świecie zdzielić ją prawą łapą po pysku, gdy odległość już będzie na to pozwalała. Im prostszy plan, tym mniejsza szansa, że coś pójdzie nie tak, o.
– To jak takiego psa pokonać? Bo na pewno się da – oświadczył stanowczo, nie przyjmując do siebie wiadomości, że nie. Musiał być sposób, co najwyżej bardzo skomplikowany do wprowadzenia w życie. Byk jednak całkiem lubił wyzwania. W końcu nie bez powodu męczył Burzę, aż kocurek miał go serdecznie dosyć.
– Uważaj, bo ciebie coś zaatakuje – stwierdził z rozbawieniem, gdy skierował wzrok na wojowniczkę i dostrzegł, że ta miała zamknięte oczy. Nie zauważył, że miała swoją chwilę słabości – zwłaszcza że zaraz obrócił głowę w inną stronę. Nie śpij, bo cię okradną. Albo jakiś Byk cię stratuje.
– A krzyczeć wtedy można? – dopytywał jeszcze, bo z jednej strony ktoś mógłby go usłyszeć, ale z drugiej tym kimś mógłby być Drapieżnik #2 i w sumie to niefajnie by wtedy było. Reszta jednak była zrozumiała, więc kremowy postanowił dłużej się nad tym wszystkim nie rozwodzić, tylko przejść do czynów.
Atak... nie był zbyt widowiskowy, zdaniem Byka, i niezbyt go satysfakcjonował. A tak ładnie się zapowiadało! Zacisnął szczęki, zanim podjął się drugiej próby; chciał w kilku susach dopaść do kocicy i najzwyczajniej w świecie zdzielić ją prawą łapą po pysku, gdy odległość już będzie na to pozwalała. Im prostszy plan, tym mniejsza szansa, że coś pójdzie nie tak, o.
animals trapped behind bars in the zoo
need . to . run . rampant . and . f r e e
predators live on the prey they pursue
THIS TIME THE P R E D A T O R ' S .M E
need . to . run . rampant . and . f r e e
predators live on the prey they pursue
THIS TIME THE P R E D A T O R ' S .M E
7
Siła
S
5
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
2
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
35
Wytrzymałość
W