29.03.2019 17:04
Cóż nadszedł wkońcu ten czas kiedy to Liliowa wychodzi na polowanie. Po dokładnym wy czyszczeniu swojego krótkiego futerka wyszła z obozu i przeciągnęła się szeroko ziewając. Ruszyła powoli przed siebie co chwila węsząc w powietrzu, jednak żaden zapach nie przyciągnął jej uwagi. Czyżby znowu miała pecha i była skazana na niepowodzenie? Całkiem możliwe, jednak nie zamierzała się poddawać nie chciała być bezużyteczna. Musiała coś znaleźć. Machnęła nerwowo ogonem i zastrzygł dużymi uszami. Przecież powinno być już więcej zwierzyny, śnieg już topniał a słońce mocniej przygrzewało, więc gdzie są jakieś zwierzaczki, hm? Po dosyć dłuższej chwili była dosyć blisko granicy z Klanem Gromu a dokładniej Samotnej Brzozy. Lubiła to miejsce zawsze odpoczywała w jej cieniu, tak samo zrobiła i teraz nawet mimo tego, że nie było jakoś specjalnie ciepło. Nagle poczuła zapach Klanu Gromu, wkońcu była blisko granicy ale był on znacznie mocniejszy. Położyła uszy po sobie i ruszyła w tamtą stronę gotowa na ewentualne przepędzenie intruza. Kilka uderzeń serca później dostrzegła czarnego pointa, który spokojnie siedział sobie po swojej stronie granicy. Skierowała uszy do przodu i podeszła kawałek bliżej.
- Um... Czekasz na kogoś? - zapytała przekrzywiając lekko głowę, warto było zapytać co tutaj robi. Jak na razie chyba nie miał zamiaru przekraczania granicy, ale nie wiadomo co takiemu do głowy przyjdzie. Także jak na razie sobie go przypilnuje....
//przepraszam za zwłokę
- Um... Czekasz na kogoś? - zapytała przekrzywiając lekko głowę, warto było zapytać co tutaj robi. Jak na razie chyba nie miał zamiaru przekraczania granicy, ale nie wiadomo co takiemu do głowy przyjdzie. Także jak na razie sobie go przypilnuje....
//przepraszam za zwłokę
6
Siła
S
7
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W