#1
Tak jak przekazałam swojemu pierwszemu terminatorowi - ustawiłam się w porę górowania słońca przy wyjściu z obozu, będąc tam pierwszą, zupełnie jak to było z moim własnym mentorem i z cierpliwością czekając na swojego podopiecznego, który miałam nadzieję, że mnie nie zawiedzie i pojawi się, nie spóźniając się. Szczerze? Nienawidziłam spóźnialskich. Usiadłam więc wygodnie, owijając ogon wokół swoich łap i podnosząc z gracją swój podbródek, spoglądając w ciszy na swoje futro by zobaczyć czy jest idealnie wyczyszczone, takie piękne białe i lśniące, bez żadnej skazy. Nie mogłam pozwolić, by mój terminator widział we mnie jakiegoś brudasa, a raczej kotkę, na której warto się wzorować, która daje innym dobry przykład. Nie znałam kompletnie kotki, którą miałam uczyć, ale liczyłam, że nie będzie jakimś chamem, a kulturalną kocicą, która chętnie będzie się uczyć, a jeżeli nie - zastosuję odpowiednie środki. Chciałam być przede wszystkim dobrą mentorką, ale jeżeli mój uczeń nie potrafi się zachować, sprawię, że pożałuje swojego zachowania raz na zawsze. Myślałam też przez chwilę nad tym, czego dzisiaj nauczę. Powinnam chyba trochę popatrzeć z perspektywy terminatora, może mogłabym ją spytać o to, co już wie? Może powinnam spytać, czego dzisiaj ma ochotę się nauczyć? Sokół widział we mnie kotkę, która uwielbia przechodzić do rękoczynów, ale akurat Gorzkiej Łapy nie znałam, więc nie mogłam tego ocenić tu i teraz. Nie mogę też przecież być sztywna, powinnam mieć dobre relacje z własną podopieczną! Nie mogę pozwolić, aby miała o mnie złe zdanie, w końcu mogą się o tym dowiedzieć inne koty, które chętnie wykorzystają moje nieudolne nauczanie. Chyba za bardzo przejmowałam się opinią innych, ale trudno, teraz nie jest czas na to. Teraz czas się wykazać!
[Obrazek: PW0iOJ4.png%5D]
thought I could get you back
shouldn’t have been so cocky
shouldn’t have did you wrong
⋆ ⋆ ⋆
and now I miss you bad, really
LVL 4 100 / 300
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
12
Zręczność
Zr
12
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W