#39
Wysoka Fala w kolejny dzień treningu zdecydowała się poczekać na miejscu, zakopując wcześniej piszczki złapane na polowaniu. Czekała, czekała... Aż się nie doczekała. Słońce zniknęło jakiś czas temu za horyzontem, owijając las ciemnością, w której czula się nawet bardzo dobrze. Ale to nie oznacza, że Byk może czuć się tak samo. Po dłuższej chwili czekania i niepokojenia się, wstała po czym ruszyła w kierunku obozu, mając nadzieję, że kremowy kocur po prostu zaspał... Albo zapomniał, chociaż to do niego niepodobne. Wnet natrafiła na jego trop, który prowadził z obozu do miejsca bliżej nieokreślonego. Zdecydowała się więc ugiąć lekko łapy, wyrównując głowę i ogon z resztą ciała i ruszyć pod wiatr, tropiąc swojego terminatora, który najwidoczniej postanowił zrobić sobie spacerek po terenach zamiast spotkać się z ciotka. Nie miała mu tego za złe, w końcu było dużo ciekawszych rzeczy niż rozmowa ze strachliwa wojowniczka. W końcu udało jej się dojrzeć syna Barwnego Nieba, skupiając się bardziej na zamaskowaniu swojej obecności i cichym stapaniu po podłożu oraz pozostawaniu niewidoczna niż na terenie, na którym się znajdują. Uważnie obserwowała kocurka, pierwszy raz ryzykując i nie ujawniając od razu swojej obecności, niejako śledząc swojego terminatora. Ciekawa była, kiedy spostrzeże się o jej obecności, bo sama starała się zachować wszystkie zasady polowania, aby kocur jej nie wyczuł.
[Obrazek: 67indML.png]
LVL 5 130 / 400
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
15
Zręczność
Zr
13
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W