#19
- Wolniej - zakomunikował od razu, a następnie spojrzał uważnie na swojego terminatora. Czyżby kocur chciał jak najszybciej nadrobić stracony czas? Nie było w tym nic dziwnego, ale zdecydowanie musiał być bardziej uważny, jeśli chciał, żeby trening naprawdę dobiegł końca, a nie okazał się jedynie swobodną galopadą po wierzchołkach wiedzy, jaką uskuteczniali do tej pory. Bowiem wyjaśnienia, jakie przedstawił syn Pszenicznego, tak naprawdę nie wyjaśniały niczego konkretnego, co nieco Sokoła rozdrażniło. To był już kolejny z jego uczniów, który nie próbował tak naprawdę do końca myśleć samodzielnie. Dlaczego? - I? Co ma zrobić z takim kocięciem? Chorym, głodnym, zagubionym? Konkretniej, Kwitnący. Czy jeśli Malina nakaże ci zabicie swojego ojca, bo ten krzywo na nią spojrzał, wykonasz jej rozkaz? Co kryje się pod wygodnym życiem? To, że mam legowisko wyłożone mchem? - dodał zatem uznając, że będzie musiał wyraźnie ciągnąć go za język, dokładnie tak jak w przypadku Jasnego, o Słońcu nawet nie wspominając, bowiem ten był jakąś pomyłką terminatorską i powinien jak najszybciej zacząć grzać jakąś metaforyczną ławkę rezerwowych, bo do tego właściwie tylko się nadawał. Przynajmniej na razie, a chyba nikt nie był w stanie przemówić mu do rozumu.
never say die...............
...............never say no
you got to look them in the eye
a n d . d o n ' t . l e t . g o
[Obrazek: daujix7-91d8c6be-8450-4f78-917d-dcfc23a0...SKvpSk0aHM]
when it's your own blood you'll bleed
and your own t e a r s you'll c r y
when you're bought up to believe
that it's the strong who survive
✫ NEVER SAY DIE ✫
LVL 8 400 / 500
MedLVL 0 0 / 100
28
Siła
S
14
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W