#48
Krash, krash
- Dzień... dobry Zajęczy Susie - przywitała się po chwili z mistrzem, obdarzając go lekkim uśmiechem. Zaraz potem wytężyła słuch, słysząc, czym dzisiaj się zajmą. Polowanie. Słyszała o tym tak dużo, a wiedziała praktycznie niewiele. Jedyne co przychodziło jej do głowy, to bycie cicho i łapanie jedzonka. I tyle. Westchnęła cicho, po czym ruszyła za mistrzem, dopiero po chwili idąc obok niego. Była już trochę większa, niż na ich pierwszym treningu, ale jednak dalej trochę mniejsza od kocura i najmniejsza z rodzeństwa. O dziwo, nie szli ma Wyjące Wzgórza a w inną stronę, aby zapewne tam zacząć naukę. Słysząc kolejne pytania, jej wąsy drgnęły. Nie lubiła mówić. Po prostu nie. Wolała być pilnym słuchaczem a nie wodzirejem. - Wiem...tylko, że trzeba...być cicho... i...i złapać zwierzynę...aby nakarmić k...klan. - zakończyła swoją wypowiedź, dosyć skromną wypowiedź. Nie powiedziała już nic więcej tylko rozglądała dookoła, idąc obok syna Twardej Gwiazdy.
Should I ask myself in the water
What a
warrior would do?
Tell me, underneath my
armor
Am I loyal, brave and true?
Am I loyal, brave and true?

[Obrazek: dbjwx5g-3ee46279-09b3-42d4-80bc-b3bc777a...KQFQBN3RCA]
LVL 5 0 / 400
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
20
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W