19.05.2019 00:04
Księżyc odsunęła łapę jak oparzona, czując nieprzyjemne skutki użądlenia. Ostatecznie jednak udało jej się zebrać pięć liści stokrotki, co było dobrym wynikiem. Wraz z nimi odsunęła się o parę kroków od miejsca, w którym latały drobne owady. Nie chciała być użądlona po raz kolejny. Potrząsnęła lekko łapą, jednak zdecydowała się nie ruszać bolącego miejsca. Postanowiła się nim zająć po powrocie do lecznicy. Pomocnica medyka kiwnęła sztywno głową, słysząc pytanie Ćmiego Zmierzchu. Odłożyła kończynę na miejsce i oparła się na niej, upewniając się, że mogła normalnie chodzić pomimo nieprzyjemnego pieczenia. Osy nie zostawiały żądła pod skórą, więc tym się nie martwiła. Spojrzała na roślinę, która znajdowała się w posiadaniu czarnej kotki, po czym westchnęła cicho. Ogórecznik był dość bezużyteczną rośliną aktualnie, mieli go aż za dużo. Kremowa kotka ponownie kiwnęła głową, potwierdzając domysły Ćmy. Złapała w zęby jeden z większych i gorzej wyglądających liści i oderwała go bezceremonialnie. Ułożyła na nim liście stokrotki, żeby ich nie zniszczyć poprzez ciągłe noszenie ich w zębach. Po tym przeniosła spojrzenie na wojowniczkę.
- Oberwij liście bez dziur... i wyraźnych niedoskonałości. One się nadają - poinstruowała krótko, po czym wskazała na liście leżące na tym od ogórecznika. - Liście stokrotki. Kwiaty małe... różowe i białe. Łodyga lekko owłosiona - powiedziała, dając kotce czas na przyjrzenie się liściom.
Gdy to co trzeba zostało powiedziane i zrobione, chwyciła w zęby swój prowizoryczny pakunek i ruszyła dalej, poszukując kolejnych medykamentów, którymi mogła zapełnić składzik.
- Oberwij liście bez dziur... i wyraźnych niedoskonałości. One się nadają - poinstruowała krótko, po czym wskazała na liście leżące na tym od ogórecznika. - Liście stokrotki. Kwiaty małe... różowe i białe. Łodyga lekko owłosiona - powiedziała, dając kotce czas na przyjrzenie się liściom.
Gdy to co trzeba zostało powiedziane i zrobione, chwyciła w zęby swój prowizoryczny pakunek i ruszyła dalej, poszukując kolejnych medykamentów, którymi mogła zapełnić składzik.
| x |
x![]() |
x
x x x x x xxxxxxxxxxxxxxxxx˚ ༘ ೀ⋆。˚ my birds of a kind, they more and more are looking like centurions than any little messiah; and as I prune my feathers like leaves from a vine I find that we have fewer and fewer in kind, but my palms and fingers still reek of gasoline from throwing fuel to the fire of that Greco-Roman dream, purifying the holy rock to melt the gilded seams; it don't bring me relief, no it don't bring me nothing that. |
x |
x
8
Siła
S
14
Zręczność
Zr
12
Szybkość
Sz
18
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
![[Obrazek: ItvDGz5.png]](https://i.imgur.com/ItvDGz5.png)