Po ich ostatniej rozmowie Barszcz miała nadziej, że wszystko wróci do normy, ale cóż - nadzieja matką głupich. Jasne, teraz przynajmniej rozmawiały i buro-ruda baaardzo to doceniała, lecz mimo wszystko dystans, który trzymała druga z sióstr był wyczuwalny dla tej empatycznej i bardziej wrażliwej. Dobrze, że Barszcz nie była typem kota, który narzekał i potrafiła się cieszyć tym co miała, dlatego to właśnie robiła, kiedy spędzała czas z Bluszcz.
- Cześ Blu! - przywitała się z siostrą radośnie, trochę za głośno, jak na to, że Bluszcz mruknęła jej prosto do ucha, ale nie odpowiedziała od razu. Początkowo nawet się zawahała. W końcu nie potrafiła jeszcze polować, aczkolwiek bardzo chętnie spędziłaby czas z siostrą, dlatego już po chwili miauknęła:
- Pewnie. Czemu nie. - Kiwnęła dla potwierdzenia głową i uśmiechnęła się do Bluszcz, ocierając się o nią bokiem. Chwilę później obie ruszyły poza obóz i dopiero tam Barszczyk postanowiła podzielić się tą dość istotną informacją, a mianowicie:
- Tylko... tylko ja nie umiem polować.
[Obrazek: XlreSVu.png]
i'm busy, busy, B U S Y doing nothing
doing nothing, that's the life f o r  m e
for when i'm doing nothing, i'm busy doing something
s o m e t h i n g that suits me to a tee
LVL 2 45 / 150
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
10
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
2
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W