#13
Bawienie się ze Wschodem w takie akcje było jak rosyjska ruletka. Nigdy nie wiesz, kiedy trafi ci się nabój, który możesz wpakować sobie w głowę. Niestety lub stety, Kałuża najwidoczniej trafił na jeden z gorszych dni, ale też do tego stopnia zażonglował słowami, że wywołał co wywołał. Mini burzę kotłującą się w rudo-białym łbie, która ciskała piorunami z bursztynowych oczu i grzmieniem z pyska.
Prychnął, słysząc słowa o wyluzowaniu. Kto tu miał wyluzować, on? Był całkiem spokojny, przynajmniej jeszcze rano, kiedy spał i nie pamiętał o tym ponurym obowiązku trenowania terminatorów. Cóż, jeśli jednak Czerwia uważała, że to właśnie on ogarnie Kałużę i przygotuje go jakoś do roli wojownika. Albo popielata kocica uznała, że pozabijają się nawzajem na treningu, jakby miała już za dużo kocurów w klanie. Jedno z dwóch.
- Terminator raczej nie wie od wojownika więcej. - zmrużonymi oczami przeleciał po sylwetce syna Ognistopręgiej. - Przynajmniej normalny terminator, którego nie wzięło na wycieczki za kociaka. - znów zwrócił pysk w przód. - Poza tym niby o czym mógłby wiedzieć więcej? Terminator słucha wojownika, wojownik zastępcy, zastępca i wszyscy przywódcy. - dodał, dość ponuro, już wyjaśniając wręcz łopatologicznie ważność rang w klanie.

/gniot, przepraszam .-.
Obrazek
You better run away from me
‘Cause I’m not that man that I used to be
And I don’t have to explain why I became a monster
≡ I’m a murderer, a
ᗰᑌᖇᗪEᖇEᖇ now ≡
[Obrazek: DgZvN1E.png]
This is what I am now, the only thing that’s left of me
⪼ I ᗪOᑎ’T ᗯᗩᑎT TO ᗷE ᒪIKE TᕼIS ⪻
But I can’t stop my actions and I can’t forget the past
LVL 5 180 / 400
MedLVL 0 0 / 100
15
Siła
S
11
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W