#80
- Masz rację, dla nas to żaden problem! - przyznała mu rację, nie przyznając się, że dla niej to jednak problem, bo nie potrafi biegać tak szybko jak jej rówieśnicy. Jeśli dochodziło do pościgu, to najczęściej przegrywała ze zwierzyną. Dlatego starała się szybko zabijać swoje ofiary, szybko i na miejscu. - Ale wiesz co? Mam inną propozycję. Upoluję ci parę zajączków, jeśli ty nauczysz mnie łowić ryby - zaproponowała i bezczelnie wyszczerzyła ząbki do łaciatego kocura. Tym razem nie mrugnęła oczkiem ani nie machnęła ogonkiem na znak, że żartuje, bo mówiła całkiem poważnie. Taką cenę mogła zapłacić, tylko może nie powie nic Jagódce, bo ona się na pewno zdenerwuje.
- No pewnie! Masz racje, zostać przywódcą to łatwizna. Wyznaczy skinąć pazurem i już ma się tą posadkę gwarantowaną - powiedziała ironicznie, ale bez złośliwości. Tylko się droczyła. Bursztynowy Wschód okazał się całkiem przyjemnym kotem, z którym mogła bez problemów żartować i kpić. Nie rozumiała skąd wzięła się opinia Jagodowej Łapy, lecz przy najbliższym spotkaniu z pewnością powiadomi kotkę, że znajduje się w błędzie lub trafiła na dzień, gdy kocur miał zły humor.
Żmijowa Łapa odwróciła głowę i nadstawiła uszy, gdy usłyszała swoje imię wykrzykiwane przez członków patrolu, którzy widocznie wracali już do obozu. Musiała iść z nimi.
- Ugh, muszę już wracać do siebie. Może się jeszcze zobaczymy, ja tu pewnie będę często przychodzić. Do zobaczenia i miłego dnia, Bursztynowy Wschodzie - pożegnała się z kocurem, posłała mu ostatni uśmiech i w podskokach pobiegła w stronę wojowników ze swojego klanu.

zt
[Obrazek: IgPkPlV.png]
LVL 5 185 / 400
MedLVL 0 0 / 100
21
Siła
S
11
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W