#65
Węgielek szedł dalej zamyślony, jednak tym razem starał się choć trochę zwracać uwagę na otoczenie wokół. Mimo wszystko nie chciał, by coś go zjadło przez nieuwagę. W pewnym momencie usłyszał za sobą głos, znajomy, choć nie aż tak jak powinien. Szybko się odwrócił i uśmiechnął lekko do niebieskiego kocura.
- Jasny! D-dawno nie rozmawialiśmy.. Przechadzam się, akurat mam wolną chwilę. A co u ciebie? - odpowiedział niemal natychmiast zupełnie swobodnie. Powinni byli porozmawiać jakoś.. wcześniej. Tyle, że albo nie było okazji, albo trwały jakieś rodzinne dramaty, w które czarny wojownik nie zamierzał się mieszać. Ciekawiło go, co u brata, który jest teraz wojownikiem.. O, no właśnie!
- Jak się czujesz jako wojownik? - zapytał po chwili z zainteresowaniem w głosie. Niemal całe jego rodzeństwo otrzymało już wojownicze miana. Jest pewien, że każdy z nich otrzyma także swoich terminatorów. Węgielek nie znał aż tak dobrze swojego rodzeństwa, jednak życzył im jak najlepiej i będzie cieszył się z ich sukcesów i tego, że w ogóle zostali wojownikami. Zresztą to nastąpiłoby prędzej czy później, no ale i tak trzeba się radować!
----------------------Take it to your t o p and now watch me get in
----------------Feel the sun is up and now let the v i b e in
---------------------------------Don't you feel the rain drops are near
You're
the o n l y tool to break the music----------------------
And your time is so useless---------------» FEEL ME GET IN «
And your days are not of m u s e breaks------------------------
LVL 5 65 / 400
MedLVL 0 29 / 100
9
Siła
S
14
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W