xxxBrew kocurka drgnęła lekko na te przydługie i głośne wyjaśnienia siostry, z którymi nie do końca mógł się zgodzić i nie do końca również zrozumiał. Patyki? O czym ona do niego mówiła? W każdym razie przynajmniej jedno ich łączyło, Żaba w końcu też lubił przedłużać swoje wypowiedzi, bardziej, niż to było konieczne.
xxx- Nie widzę nic złego w zachowaniu odpowiedniej pozycji podczas chodu, Raczku - zauważył, gdy ta śmiała się w głos. Już po kilku sekundach mógłby wymienić kilka mankamentów siostry: jej futro nie było tak zadbane, jakby sobie tego życzył, do tego jej głos był przesadnie donośny i używała co najmniej dziwnych porównań, jednak jej śmiech był przyjemny. Absolutnie nie był to delikatny chichot, którego można by spodziewać się po kotce, jednak był tak szczery i gwałtowny, że nie potrafił nie uśmiechnąć się w odpowiedzi, a i po posępnym nastroju nie został ślad.
xxxRacza Sadzawka mogła myśleć, że w jej życiu nie nastąpiły żadne wielkie zmiany, jednak Żaba nie mógł o tym wiedzieć, prawda? Szczerze ciekawiło go, czy czuje się teraz bardziej szanowana i jak podobają jej się te wszystkie nowe obowiązki, łącznie z odpowiedzialnością, jaką niosła ze sobą rola Mistrza. No i jak czuła się z faktem zostania takowym, w końcu, nie zdążyła nawet zebrać wojowniczego doświadczenia, kiedy jakiś młodzik wylądował pod jej skrzydłami... czy raczej szczypcami.
xxx- To przerażająca, choć nieunikniona wizja - stwierdził zbolałym głosem, przyznając co prawda rację siostrze, jednak nie będąc tak optymistycznym, jak ona. Tyle księżyców? Kwiaty zdawały się nie mieć o tym pojęcia! Ten jeden wyglądał jednak naprawdę ładnie wetknięty za ucho siostry, której był wdzięczny, za nie skomentowanie pokracznej pozy, która była konieczna, aby go tam wetknąć. - Całkiem dobrze, dziękuję, że pytasz. Miętowy Pąk to zdecydowanie wspaniała Mistrzyni, a do tego prawdziwa dama. Jej wiedza oczywiście odbiega od tej, którą posiadają starsi Wojownicy, jednak ojciec opowiedział mi co nieco o dawnych terenach i członkach Klanu, a Zwinna Łapa o samych przenosinach. Myślę, że w razie, gdyby nie mogła odpowiedzieć mi na jakieś pytanie, będę mógł skierować je właśnie do nich - odparł szczerze zadowolony ze swojej tymczasowej sytuacji i możliwości zaczerpnięcia wiedzy z różnych źródeł. - Czy i współpraca z twoim Terminatorem układa się owocnie? Domyślam się, że to nie z nim udałaś się na granicę, albo zdenerwował cię za bardzo i postanowiłaś wrócić sama - zażartował, bo czasem nawet i to potrafił.
[Obrazek: tJxmtKK.png]
LVL 2 15 / 150
MedLVL 0 0 / 100
4
Siła
S
7
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W