#10
Nie musiał się zamartwiać niedźwiedziami? Bardzo dobrze, bo to jedno zagrożenie mniej! A mniej zagrożeń, to mniej kłopotów, a kto lubił kłopoty? No właśnie, nikt! Gorzej jak to kłopoty kogoś lubiły. Pokiwał głową i uśmiechnął się z zadowoleniem, gdy Śliwkowa Pestka potwierdziła jego słowa. Ależ on to wymyślił, że każdy w klanie Rzeki będzie opatulony ciepłą kołderką bezpieczeństwa! Ciepła, zwłaszcza na porę nagich drzew, bo słyszał, że było okropnie mroźnie. Żaden drapieżnik nie zdoła się przez nią przedrzeć, taka będzie gruba, o!
x— Śliwkowa Pestko, byłaś kiedyś poza granicami, na terenach niczyich? Albo poznałaś jakiegoś przyjaznego kota spoza klanu? — zapytał z ciekawością czającą się w głosie. Intrygowało go, co może znajdować się za terenami klanów, może niekoniecznie hen daleko, ale tak, że nie było tego widać. Nie popchnęłoby go to jednak do ucieczki, czy też wycieczki! Nigdy w życiu! No... może kiedyś, jak już będzie doświadczonym wojownikiem.
Cóż, okazuje się, że niektóre plotki były prawdą, w dodatku prawdą, która raniła i czasem się nie podobała. Najwyraźniej Sroka przegapił moment pogrzebu Mknącej Łapy i nie wyczuł wiszącego w powietrzu zapachu krwi. Może założył, że po prostu przespał, a potem założył, że ktoś zranił się podczas polowania - to się zdarza. Nigdy nie zwracał do przechodzących między klanowiczami fal szeptów, chyba że były rzucane mu prosto w twarz - tak jak ten o Śnieżnym Sercu.
x— Ojej... — miauknął cicho, czując rosnące w gardle wstyd i przykrość. Nie chciał popełnić błędu, a zrobił najgorszy, jaki tylko mógł, ale to nie z tego powodu było mu smutno. Wojowniczka z pewnością bardzo przeżywała śmierć swojej siostry. — Wyrazy współczucia dla ciebie i twojej rodziny, Śliwkowa Pestko. To tragedia, stracić bliskich. — powiedział poważnie, poruszając końcówką ogona, która zahaczyła o jeżyny. Miał nadzieję, że jemu nigdy nie przydarzy się taka przykrość i jego rodzeństwo uniknie tragicznego końca. Z rodzicami miał pewność - byli świetnymi i doświadczonymi wojownikami! — Zapytam, będę na to uważał — obiecał, kiwając głową.
✖ ✖ ✖
LVL 3 120 / 200
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
10
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W