- Czasami się załamuje. Jak jest zbyt sienki, to można się skąpać, ale jak jest taki środek bardzo mroźnej Pory Nagich Drzew i lód jest gruby, to można po nim spokojnie chodzić! Sam tego nie próbowałem, bo jak była moja pierwsza pora Nagich Drzew, to dosłownie parę razy wyszedłem z obozu i lód był zbyt sienki, żeby na niego wejść - odpowiedział, dzieląc się swoimi przygodami, jakie mógł mieć przy Księżycowym Jeziorze. Co prawda, nie były to tylko jego opowieści, a również i starszych członków klanu, którzy pamiętali takie bardzo srogie Pory Nagich Drzew, że brakowało zwierzyny i śmierć zaglądała kotom w oczy. A takie czasy były dość dawno, więc nie mógł ich sam pamiętać.
- Ryby? W sumie nie wiem. Dopóki nie zamarznie woda, to widać, że jakoś pływają, a jak jest sienki lód, to je czasami widać, ale nie wiem, co się z nimi dzieje, gdy jest grubszy. Może robią tak, jak część zwierzyny, czyli po prostu idą gdzieś spać na dnie jeziora czy rzeki? W końcu, nie bardzo mają jak przeżyć pod warstwą lodu... Hm. Węże też się gdzieś chowają, a na Porę Młodych Liśsi ponownie wychodzą, więc pewno jak śnieg zasypuje ich kryjówki, to nie bardzo też mają powietrze do oddychania, więc jak woda zamarznie, to ryby też nie bardzo mają jak tam oddychać tą wodą - zaczął typową dla siebie paplaninę stworzoną z mniej lub bardziej potrzebnych słów, które wypowiadał na początku jeszcze spokojnie, by potem stopniowo zwiększać prędkość wypowiadanych słów na minutę. Poruszał się po swoich dość chaotycznych myślach bardzo swobodnie, jednak być może to Kąsającej Łapie nie ułatwiało zrozumieniu niektórych słów, szczególnie tych, w których odzywała się wada wymowy Dęba.
- No nie? Przerażające trochę, ale ma to swój taki no, klimat! Jeszcze jak spadnie śnieg i są tylko takie czarne pnie drzew na białym tle, coś niesamowitego! Tylko Porą Nagich Drzew jest okropnie zimno, czasami nawet takie gęste futro nie pomaga! Większość swojego żysia przeleżałem u Sierń w lecznicy, ale już mi dużo lepiej! Chyba nabrałem tej no, odpornośsi! - powiedział entuzjastycznie tuż po tym, jak kotka zakończyła swoje zdanie. Okolica była niesamowicie klimatyczna, gdy już nastanie najbielsza ze wszystkich pór.
LVL 3 160 / 200
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
13
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W