#1
Irys miała szczególny talent, do bycia zmienną niczym chorągiewka. Jej humor był w sumie jak taka marionetka – wystarczy pociągnąć odpowiednie sznurki, by...noo, na przykład wywróciła się do góry nogami i zupełnie straciła jakikolwiek ład i skład. I jeśli jakiś kot tylko ją znał, albo potrafił szybko wyciągać wnioski, nietrudno było mu odnaleźć odpowiedni sposób, na spowodowanie OGROMNEJ zmiany w jej obecnym postępowaniu. Proste jak budowa cepa! A może nie?
Jeszcze chwilę temu miała chęć na dąsanie się na brata, bo znowu się kiział z jakąś swoją niunią, a tu proszę! Nawet nie wiedziała co kierowało Malinową Gwiazdą, kiedy przydzielała niebieskiej kolejnego młodzika, ale była jej w pewnym sensie wdzięczna. Może zauważyła, że ciągle się tylko błąkała po terenach, na siłę pchając się na jakieś patrole, byleby zrobić z siebie użytek? To by miało sens, jednak sens tego wszystkiego najmniej obchodził obecnie wojowniczkę. Po tym, jak wypruła z ceremonii, jeszcze przez chwilę narzucała agresywnie energiczne tempo, bo sama musiała znaleźć sposób na ułożenie sobie wszystkiego w tym pustym łebku i opanowanie swojego podekscytowania i dumy. Dopiero po dobrych kilku (a moze kilkunastu?) lisich długościach od wejścia do obozu zwolniła nieco, dopiero teraz odwracając się w kierunku swojego terminatora. Jeśli ten by bardzo nie wyrabiał, to w sumie nawet by się zatrzymała, pozwalając mu ją ewentualnie dogonić.
— Słuuchaj no — miauknęła po chwili, marszcząc brwi w celu przypomnienia sobie, jak to wszystko przebiegało u niej na treningu. — Opoowiedz mi najpierrw co wiesz i czego się uczyłeeś i w sumie ktoo cię uczył — Tak żeby jeszcze z góry wiedzieć, co za mysi móżdżek napakował mu najmniej potrzebne rzeczy, albo wręcz przeciwnie! Jeśli ktoś nauczył go czegoś sensownego, zasłuży sobie na szacuneczek córy Burzowej, nie?
— Wieeesz, rrrangi, klany, mooże coś o polowaniuu albo waalce — dorzuciła, w razie jakby jej komenda mogła się nie wydać jasna, czy coś! W sumie to nie do końca chyba wiedziała jak powinno się prawidłowo uczyć inne koty, no ale jakoś to ogarnie. Larwia Łapa coś już po jej naukach wiedziała, nie? To i on się nauczy od niej wszystkiego!
“see you again” and all the same............
I . really . didn’t . want . to . say............
x all of the tears I couldn’t dry x............

all of my words were lies, were lies

...............remaining friends, just you and me
...............I really didn’t want to b e, although
...............you’re never to h e a r my thoughts

sorry and hey... .....
.....I loved you a lot
LVL 4 10 / 300
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
12
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W