Nie miała pojęcia, że można stąpać po tak kruchym lodzie. Nie do końca wiedziała, jak powinna się zachowywać, czuła się nieco przestraszona, a jednocześnie miała wrażenie, że serce mocno jej bije, że za chwilę wręcz wyskoczy jej z piersi, bo mimo wszystko okazało się, że Igła również chciał się pogodzić. Nie wiedziała, że to może być takie cudowne uczucie, co nie? Spodziewała się chyba jakiegoś definitywnego końca, a tymczasem wszystko wskazywało na to, że jednak szli w stronę nieco bardziej słoneczną, niż do tej pory. Poza tym poczuła się w pewien sposób niesamowicie, kiedy przyjaciel zdecydował się na to, żeby opowiedzieć jej, o co dokładnie chodziło i dlaczego wtedy był taki wściekły, zawiedziony i zbolały.
Rozchyliła nieznacznie pyszczek, ale obiecała sobie, że tym razem nie będzie się ani wtrącać, ani mu przerywać, chociaż wydawało jej się, że Igła przede wszystkim potrzebował obecnie pocieszenia, choć również — swoistego postawienia na łapach. W końcu był dorosły! Raczek nie wiedziała, jakby zachowała się w podobnej sytuacji i podejrzewała, że nikt tego nie wiedział, bo to nie było coś, z czego od razu zdawało się sobie sprawę, co nie? Nawet ona nie była na tyle zadufana w sobie, by uważać, że wiedziałaby, jak postąpić. Doszła jednak do wniosku, że na spokojnie i bez wrzasków, może spróbować jeszcze z przyjacielem, bo chyba mogła go tak nazywać, co nie?, podyskutować o tym, jak naprawić ich rodzinne relacje.
- Czasami, no, nie wszystko idzie tak, jak chcemy. I popełniamy błędy, a później ich żałujemy, a ty... Żałujesz - zaczęła cicho, kiedy już Igła skończył mówić, a ona uświadomiła sobie, że na pewno oczekuje od niej jakiegoś ruchu, nie chciała go teraz w żaden sposób zawieźć, bo to byłoby dla niej najgorsze na świecie. Odchrząknęła. - Czy próbowałeś później kiedykolwiek rozmawiać z Jasnym? Albo z Irys? Ja, no, kiedyś z nią rozmawiałam i miała wrażenie, że bardzo chce mnie rozzłościć, ale nie rozumiałam dlaczego - przyznała i przytuliła na moment uszy do czaszki, bo nie wiedziała, czy postępuje słusznie, wyjawiając mu tę sprawę, z drugiej jednak strony wydawało jej się, że Igła powinien o tym wiedzieć.
[Obrazek: dbthxix-e21024e2-27f4-4dce-b9e9-be74aeb73599.png]
She's gonna' come to her own conclusion
Right w h e n you t h i n k you know what to say
Someone comes along and shows you a brand new way
She said I want something that I want
Something that I tell myself I need
Something that I want
And I need everything I see
LVL 4 5 / 300
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
15
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W