03.12.2019 18:45
No i wszystko stało się jasne. Obowiązków okazało się trochę więcej, niż przypuszczała, ale da się to jakoś znieść, tym bardziej, że na razie to i tak będzie się musiała uczyć na treningach, bo jeszcze niczego nie umie, nawet myszki nie złowi dla siebie.
- Aha, jasne. W końcu grunt, to wiedza!
Powoli to gadanie robiło jej się nudne, aż ją ciągnęło do drzew na małą wspinaczkę, to, co jest zdecydowanie ciekawsze. Kiedy już będzie kolejny trening? A kiedy sam mistrz wróci do formy? Wolałaby czemuś się już teraz pouczyć i to na praktyce. O tak, praktyka! Od razu odpowiednia dawka ruchu, odrobinę koncentracji i refleksu, czego można chcieć podczas nauki więcej? Póki była jeszcze pora opadających liści, gdzieś tam opadały kolejne liście. Obłoczna Łapa postanowiła to wykorzystać, i skupić się na ich łapaniu. Co jakiś czas, kiedy spadał kolejny listek, od razu skakała w jego stronę i próbowała go schwytać łapami, zanim on opadł, zupełnie nie zwracając uwagi na Bursztyna.
- Bursztynie, a może chociaż popróbuję coś upolować? Tutaj to ty raczej nie będziesz musiał się wysilać, nie? - nagle jej się przypomniało, kiedy spróbowała złapać czerwony, dębowy listek. Tracąc zainteresowanie po tym, jak opadł, obróciła łebek w stronę Bursztyna, patrząc na niego błagającymi oczkami.
- Aha, jasne. W końcu grunt, to wiedza!
Powoli to gadanie robiło jej się nudne, aż ją ciągnęło do drzew na małą wspinaczkę, to, co jest zdecydowanie ciekawsze. Kiedy już będzie kolejny trening? A kiedy sam mistrz wróci do formy? Wolałaby czemuś się już teraz pouczyć i to na praktyce. O tak, praktyka! Od razu odpowiednia dawka ruchu, odrobinę koncentracji i refleksu, czego można chcieć podczas nauki więcej? Póki była jeszcze pora opadających liści, gdzieś tam opadały kolejne liście. Obłoczna Łapa postanowiła to wykorzystać, i skupić się na ich łapaniu. Co jakiś czas, kiedy spadał kolejny listek, od razu skakała w jego stronę i próbowała go schwytać łapami, zanim on opadł, zupełnie nie zwracając uwagi na Bursztyna.
- Bursztynie, a może chociaż popróbuję coś upolować? Tutaj to ty raczej nie będziesz musiał się wysilać, nie? - nagle jej się przypomniało, kiedy spróbowała złapać czerwony, dębowy listek. Tracąc zainteresowanie po tym, jak opadł, obróciła łebek w stronę Bursztyna, patrząc na niego błagającymi oczkami.
9
Siła
S
9
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W