29.12.2019 15:48
Pokiwała głową na słowa Śliwkowej Pestki. Szła za wojowniczką w kierunku Kociego Grzbietu, próbując sobie przypomnieć poszczególne elementy terenów Klanu Rzeki. Pamiętała je jak przez mgłę, zwłaszcza, że gdy była młodsza, to i tak większość czasu spędzała w obozie. Nie zwykła za bardzo włóczyć się sama poza obozem, a jej trening z Jeżynowym Cierniem był niemal nieistniejący. Niby pamiętała, że chyba było coś takiego, jak Koci Grzbiet, ale nie do końca pamiętała ani jego wygląd, ani położenie.
xx - W porządku - mruknęła, dając Śliwkowej pestce do zrozumienia, że nie ma nic przeciwko ustalonemu przez nią harmonogramowi treningu. Tak po prawdzie, to sama uważała, że przyda jej się przypomnienie sobie granic. Niby była w stanie rozpoznać rozgraniczenia zapachowe innych Klanów, ale nigdy nic nie wiadomo.
xx - Nie musisz. Te punkty są jasne. - odpowiedziała, ale po chwili stwierdziła, że chyba jej mistrzyni wolałaby, by Pajęcza Łapa chociaż minimalnie pociągnęła temat, aniżeli tylko pozwoliła łaciatce na prowadzenie smutnego monologu o Kodeksie Wojownika - Pajęcza Łapa może nie ma przyjaciółki w innym Klanie, ale w Klnie Cienia jest ktoś, komu chciałaby podziękować - powiedziała, ale urwała temat, czując zapach Grzmiącej Ścieżki. Gdzieś w oddali dało się słyszeć cichy, niknący odgłos potwora. Położyła po sobie uszy i zamarła na moment w bezruchu, przypominając sobie, jak to właśnie znad Grzmiącej Ścieżki została porwana i zaniesiona aż na osiedle dwunogów. Nie chciała tego powtarzać, co powodowało, że w okolicy Grzmiącej Ścieżki czuła się przynajmniej niezręcznie.
xx - W porządku - mruknęła, dając Śliwkowej pestce do zrozumienia, że nie ma nic przeciwko ustalonemu przez nią harmonogramowi treningu. Tak po prawdzie, to sama uważała, że przyda jej się przypomnienie sobie granic. Niby była w stanie rozpoznać rozgraniczenia zapachowe innych Klanów, ale nigdy nic nie wiadomo.
xx - Nie musisz. Te punkty są jasne. - odpowiedziała, ale po chwili stwierdziła, że chyba jej mistrzyni wolałaby, by Pajęcza Łapa chociaż minimalnie pociągnęła temat, aniżeli tylko pozwoliła łaciatce na prowadzenie smutnego monologu o Kodeksie Wojownika - Pajęcza Łapa może nie ma przyjaciółki w innym Klanie, ale w Klnie Cienia jest ktoś, komu chciałaby podziękować - powiedziała, ale urwała temat, czując zapach Grzmiącej Ścieżki. Gdzieś w oddali dało się słyszeć cichy, niknący odgłos potwora. Położyła po sobie uszy i zamarła na moment w bezruchu, przypominając sobie, jak to właśnie znad Grzmiącej Ścieżki została porwana i zaniesiona aż na osiedle dwunogów. Nie chciała tego powtarzać, co powodowało, że w okolicy Grzmiącej Ścieżki czuła się przynajmniej niezręcznie.
8
Siła
S
11
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W