30.12.2019 23:07
Odmienność. To było akurat coś nowego, choć może jednocześnie niesamowicie oczywistego. Sokół, któremu zdarzało się obcować z młodszymi jednostkami w Klanie, często dostrzegał ich pęd do władzy, ich nadzieję i wizje, jakie nie miały najmniejszego nawet pokrycia w rzeczywistości, zatem ktoś, kto o to nie zabiegał, był co najmniej miłą odmianą. Stabilnością i normalnością, jakiej potrzebował Klan, bo ten w końcu nie mógł składać się z samych urodzonych liderów, czyż nie? Poza tym by zostać Gwiazdą nie wystarczyło jedynie chcieć, do tego trzeba było mieć lotny umysł, posłuch Klanu, a przede wszystkim - jego wierność, bo bez tego nie dało się nigdzie zajść. Idealnym przykładem spalenia planów na panewce był Kruk, który nie zdołał unieść ciężaru władzy i nie zrozumiał w porę, że robienie na przekór temu, o co prosił Klan, jest wędrowaniem prosto do grobu.
- Tak - mruknął Sokół, kiedy Barwna zajęła miejsca i ocenił je jako w miarę odpowiednie, cienia najwyraźniej nie rzucała, można było zatem uznać, że wszystko jest w porządku. Poruszył lekko końcówką ogona, gdy przypominał sobie wszystkie wcześniejsze nauki, jakie do tej pory słyszał. - Musisz wsadzić łapę do wody i czekać aż poczujesz na niej, cóż, coś jak szarpnięcie. Wtedy wysuwasz najszybciej jak możesz pazury i próbujesz wybić rybę na brzeg - wyjaśnił, po czym wzruszył nieznacznie barkami, bo nie był w stanie jej tego inaczej, czy jakoś szerzej przedstawić. To nie było coś, czym zajmował się każdego dnia, toteż nie umiał lepiej tego opisać.
- Tak - mruknął Sokół, kiedy Barwna zajęła miejsca i ocenił je jako w miarę odpowiednie, cienia najwyraźniej nie rzucała, można było zatem uznać, że wszystko jest w porządku. Poruszył lekko końcówką ogona, gdy przypominał sobie wszystkie wcześniejsze nauki, jakie do tej pory słyszał. - Musisz wsadzić łapę do wody i czekać aż poczujesz na niej, cóż, coś jak szarpnięcie. Wtedy wysuwasz najszybciej jak możesz pazury i próbujesz wybić rybę na brzeg - wyjaśnił, po czym wzruszył nieznacznie barkami, bo nie był w stanie jej tego inaczej, czy jakoś szerzej przedstawić. To nie było coś, czym zajmował się każdego dnia, toteż nie umiał lepiej tego opisać.
never say die...............
...............never say no
you got to look them in the eye
a n d . d o n ' t . l e t . g o
![[Obrazek: daujix7-91d8c6be-8450-4f78-917d-dcfc23a0...SKvpSk0aHM]](http://images-wixmp-ed30a86b8c4ca887773594c2.wixmp.com/f/987b0391-8d9f-4d91-81b4-0e39c713b0a4/daujix7-91d8c6be-8450-4f78-917d-dcfc23a0c951.png?token=eyJ0eXAiOiJKV1QiLCJhbGciOiJIUzI1NiJ9.eyJzdWIiOiJ1cm46YXBwOjdlMGQxODg5ODIyNjQzNzNhNWYwZDQxNWVhMGQyNmUwIiwiaXNzIjoidXJuOmFwcDo3ZTBkMTg4OTgyMjY0MzczYTVmMGQ0MTVlYTBkMjZlMCIsIm9iaiI6W1t7InBhdGgiOiJcL2ZcLzk4N2IwMzkxLThkOWYtNGQ5MS04MWI0LTBlMzljNzEzYjBhNFwvZGF1aml4Ny05MWQ4YzZiZS04NDUwLTRmNzgtOTE3ZC1kY2ZjMjNhMGM5NTEucG5nIn1dXSwiYXVkIjpbInVybjpzZXJ2aWNlOmZpbGUuZG93bmxvYWQiXX0.NEGRLRDjkdKkb6Uz00GbhOms8_pRjG-WlSKvpSk0aHM)
when it's your own blood you'll bleed
and your own t e a r s you'll c r y
when you're bought up to believe
that it's the strong who survive
✫ NEVER SAY DIE ✫
...............never say no
you got to look them in the eye
a n d . d o n ' t . l e t . g o
![[Obrazek: daujix7-91d8c6be-8450-4f78-917d-dcfc23a0...SKvpSk0aHM]](http://images-wixmp-ed30a86b8c4ca887773594c2.wixmp.com/f/987b0391-8d9f-4d91-81b4-0e39c713b0a4/daujix7-91d8c6be-8450-4f78-917d-dcfc23a0c951.png?token=eyJ0eXAiOiJKV1QiLCJhbGciOiJIUzI1NiJ9.eyJzdWIiOiJ1cm46YXBwOjdlMGQxODg5ODIyNjQzNzNhNWYwZDQxNWVhMGQyNmUwIiwiaXNzIjoidXJuOmFwcDo3ZTBkMTg4OTgyMjY0MzczYTVmMGQ0MTVlYTBkMjZlMCIsIm9iaiI6W1t7InBhdGgiOiJcL2ZcLzk4N2IwMzkxLThkOWYtNGQ5MS04MWI0LTBlMzljNzEzYjBhNFwvZGF1aml4Ny05MWQ4YzZiZS04NDUwLTRmNzgtOTE3ZC1kY2ZjMjNhMGM5NTEucG5nIn1dXSwiYXVkIjpbInVybjpzZXJ2aWNlOmZpbGUuZG93bmxvYWQiXX0.NEGRLRDjkdKkb6Uz00GbhOms8_pRjG-WlSKvpSk0aHM)
when it's your own blood you'll bleed
and your own t e a r s you'll c r y
when you're bought up to believe
that it's the strong who survive
✫ NEVER SAY DIE ✫
28
Siła
S
14
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W