#4
Wreszcie oderwała wzrok od swych przyprószonych bielą łapek i spojrzała na ciotkę. Dlaczego? Och, to akurat było bardzo proste pytanie, być może nawet jedno z łatwiejszych, jakie usłysz na tym treningu. Chociaż z drugiej strony — nic dziwnego, byłoby trochę głupio, gdyby odstawiła całą tę scenę, nie wiedząc nawet, dlaczego zachowuje się, tak jak się zachowuje, o co właściwie jest aż tak zazdrosna.
— Bo... — Zaczęła i zaraz urwała. Wzięła głęboki oddech. Przez moment miała wrażenie, że zaraz znowu się rozpłacze, a do tego nie mogła przecież dopuścić. Emocje emocjami, ale jakąś godność musiała jeszcze zachować; płacz nie przystawał księżniczce, nawet takiej, która w tym momencie jakoś bardzo królewsko się nie czuła. Odczekała kilka uderzeń serca, w międzyczasie zbierając odpowiednie słowa, nim znów zaczęła mówić. — Chciałam, żeby mama była ze mnie dumna... bardziej niż z reszty. Nie ma nic złego w byciu wojownikiem, ale wojowników jest dużo, a medyk tylko jeden. Byłabym ważniejsza niż reszta, a teraz... — Westchnęła ciężko. — To już wolałabym, żeby ten Wieczór został terminatorem medyka. Też się nie nadaje, ale przynajmniej nasza czwórka miałaby jakieś, nie wiem, równe szanse. — Zanim odpowiedziała na drugie pytanie, znów na moment zamilkła, dając sobie czas, by chociaż trochę uspokoić niespokojne emocje. — Znaczy, Barwinek jest w porządku, ale... medyk to taka ważna funkcja, a on jest zbyt delikatny, żeby sobie poradzić. — Być może gdyby Czereśnia była nieco mniej pogrążona we własnej goryczy, zaczęłaby naprawdę martwić się tym, jak jej brat poradzi sobie z tak odpowiedzialnym zadaniem, jednak teraz jedyne, na czym się skupiała to myśl, że ona byłaby lepsza.

Tak bym chciał Cię. . . . .⁺
spotkać raz
₊. . . . .w ten jedyny dzień

Lub o tydzień cofnąć czas, a l e nie da się
Chociaż { SAMOTNOŚCI SMAK } aż do bólu znam
Kiedy innych niedziel brak,
. . . . . . . . . . . . . . . . trudno co mi tam . . .

[Obrazek: vmjSuEh.gif]
[ wszyscy gwiezdni balują w niebie ]

˗ˏˋ . .Złoty. ˎˊ˗ . sypie się k u r z
A ja włóczę się znów bez Ciebie
I do { P I E K Ł A } mam t u ż
Świat się tylko już ze mną kręci
Gwiazdy p ł o n ą jak stal

╭─────────────────────── ♱ · ₊˚✩˚ ₊ · ♱ ─╮
w niebie dzisiaj wszyscy, . . . . .
. . . . . wszyscy gwiezdni mają bal

╰─ ♱ · ₊˚✩˚ ₊ · ♱ ───────────────────────╯

LVL 4 265 / 300
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
10
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W