05.01.2020 04:16
Czy odpowiedź Czereśni jakkolwiek ją zdziwiła? Och, nie. Absolutnie nie. Wręcz bardziej spodziewałaby się po niej właśnie takiej motywacji, bo trochę przypominała Chaber z dzieciństwa. Co prawda Niedźwiedź miała swoją manię wielkości z trochę innych powodów, ale wciąż było podobnie, prawda? Nie wiedziała tylko do końca, jak powinna się teraz zachować. Do głowy przyszło jej naprawdę wiele rzeczy, ale jakoś tak nie mogła tego uporządkować. A że Czereśnia była teraz jej terminatorką, w dodatku dzieckiem Świetlik i kimś z tak wielkim potencjałem... z jakiegoś powodu BARDZO zależało jej na tym, żeby jej pomóc, już nawet nie tylko przez ten trening.
– Dobrra, słuchaj. Jak ja byłam w twoim wieku, to chciałam być przywódcą. Ale mi przeszło – zaczęła i wzruszyła lekko ramionami. To samo w sobie nie było chyba zbyt pocieszające, więc po chwili odchrząknęła. – Ech, rrozumiem, czemu chcesz, żeby Świetlik była dumna i to barrrdzo fajnie, ale nie musisz koniecznie zostawać do tego medykiem. Kto wie, może kiedyś to ty w takim rrazie zostaniesz, powiedzmy, zastępcą? A poza tym Świetlik zawsze chciała być dobrrą wojowniczką, więc jeśli się postarrrasz, to możesz być najlepsza w tym, no, wojownikowaniu. Już ja zadbam, żeby tak było, na pewno będę miała czym cię chwalić! – powiedziała i szturchnęła ją delikatnie. Podejść do Świetlik i jej naopowiadać, jak jej córka wspaniale sobie radzi na treningu? Nic trudnego, ha, z palcem w nosie! Niedźwiadka tak czy inaczej nie przepuściłaby okazji, żeby komuś wychwalać swojego terminatora, a więc równie dobrze mogła go wychwalać swojej siostrze. – Ale przede wszystkim, ee, o ile to ważne, żeby inni byli dumni, to nie powinnaś tego rrrobić dla mamy, co nie? Powinnaś działać dla SIEBIE i rrrobić to, co tobie się podoba, a rrrola medyka to czasem niezłe bagno, więc jeśli nie pasjonują cię ziółka, to zobaczysz, że lepiej ci będzie jako wojownik, ba, najlepszy wojownik, bo widzę w tobie POTENCJAŁ na kogoś takiego! Siedzenie na tyłku w lecznicy, bo kto wie, co i kiedy się może zdarzyć, podsuwanie wszystkiego pod nos chorrrym, śmierrrdzącym i ledwo żywym kotom, no i nawet nie ma żadnych przygód, patrroli, polowań czy wyprraw po głowy zdrrajców, bo musisz zawsze być na miejscu w rrazie wypadku. No, chyba że akurrrat szukasz ziółek, ale to chyba też śrrednia zabawa w porrrównaniu do, nie wiem, polowania – stwierdziła i skrzywiła się lekko, jakby na samą myśl o tym, że coś takiego miałoby jej być odebrane, bardzo poważnie się oburzyła. – A co do Barrrwinka, hm, czas pokaże, czy faktycznie się nie nadaje. Może z czasem zrrobi się trrochę mocniejszy... a jeśli ci na nim zależy, to myślę, że mogłabyś mu w tym pomóc. Świetlik na pewno byłaby zadowolona. – Tak naprawdę wcale nie wiedziała, czy faktycznie by była, ale och, jak miło było zakładać, że tak. Poza tym kto nie byłby dumny, że jego dzieci współpracują zamiast rywalizować? Ha, ale co najważniejsze – kto by w ogóle pomyślał, że to Chaber będzie dawać komuś rady, żeby trzymał się swojego rodzeństwa? Niebywałe.
– Dobrra, słuchaj. Jak ja byłam w twoim wieku, to chciałam być przywódcą. Ale mi przeszło – zaczęła i wzruszyła lekko ramionami. To samo w sobie nie było chyba zbyt pocieszające, więc po chwili odchrząknęła. – Ech, rrozumiem, czemu chcesz, żeby Świetlik była dumna i to barrrdzo fajnie, ale nie musisz koniecznie zostawać do tego medykiem. Kto wie, może kiedyś to ty w takim rrazie zostaniesz, powiedzmy, zastępcą? A poza tym Świetlik zawsze chciała być dobrrą wojowniczką, więc jeśli się postarrrasz, to możesz być najlepsza w tym, no, wojownikowaniu. Już ja zadbam, żeby tak było, na pewno będę miała czym cię chwalić! – powiedziała i szturchnęła ją delikatnie. Podejść do Świetlik i jej naopowiadać, jak jej córka wspaniale sobie radzi na treningu? Nic trudnego, ha, z palcem w nosie! Niedźwiadka tak czy inaczej nie przepuściłaby okazji, żeby komuś wychwalać swojego terminatora, a więc równie dobrze mogła go wychwalać swojej siostrze. – Ale przede wszystkim, ee, o ile to ważne, żeby inni byli dumni, to nie powinnaś tego rrrobić dla mamy, co nie? Powinnaś działać dla SIEBIE i rrrobić to, co tobie się podoba, a rrrola medyka to czasem niezłe bagno, więc jeśli nie pasjonują cię ziółka, to zobaczysz, że lepiej ci będzie jako wojownik, ba, najlepszy wojownik, bo widzę w tobie POTENCJAŁ na kogoś takiego! Siedzenie na tyłku w lecznicy, bo kto wie, co i kiedy się może zdarzyć, podsuwanie wszystkiego pod nos chorrrym, śmierrrdzącym i ledwo żywym kotom, no i nawet nie ma żadnych przygód, patrroli, polowań czy wyprraw po głowy zdrrajców, bo musisz zawsze być na miejscu w rrazie wypadku. No, chyba że akurrrat szukasz ziółek, ale to chyba też śrrednia zabawa w porrrównaniu do, nie wiem, polowania – stwierdziła i skrzywiła się lekko, jakby na samą myśl o tym, że coś takiego miałoby jej być odebrane, bardzo poważnie się oburzyła. – A co do Barrrwinka, hm, czas pokaże, czy faktycznie się nie nadaje. Może z czasem zrrobi się trrochę mocniejszy... a jeśli ci na nim zależy, to myślę, że mogłabyś mu w tym pomóc. Świetlik na pewno byłaby zadowolona. – Tak naprawdę wcale nie wiedziała, czy faktycznie by była, ale och, jak miło było zakładać, że tak. Poza tym kto nie byłby dumny, że jego dzieci współpracują zamiast rywalizować? Ha, ale co najważniejsze – kto by w ogóle pomyślał, że to Chaber będzie dawać komuś rady, żeby trzymał się swojego rodzeństwa? Niebywałe.
before I die, I'm gonna
see something through
![[Obrazek: dac0409-7119042b-f648-4380-b8c3-dcb3f936...rde8A2od4Q]](https://images-wixmp-ed30a86b8c4ca887773594c2.wixmp.com/f/97517470-48a5-483a-9288-e82cdb1cecd2/dac0409-7119042b-f648-4380-b8c3-dcb3f93611cf.gif?token=eyJ0eXAiOiJKV1QiLCJhbGciOiJIUzI1NiJ9.eyJzdWIiOiJ1cm46YXBwOiIsImlzcyI6InVybjphcHA6Iiwib2JqIjpbW3sicGF0aCI6IlwvZlwvOTc1MTc0NzAtNDhhNS00ODNhLTkyODgtZTgyY2RiMWNlY2QyXC9kYWMwNDA5LTcxMTkwNDJiLWY2NDgtNDM4MC1iOGMzLWRjYjNmOTM2MTFjZi5naWYifV1dLCJhdWQiOlsidXJuOnNlcnZpY2U6ZmlsZS5kb3dubG9hZCJdfQ.pwjN_Aq5SAOeBhaRCckEFgx5pRlHpIAaGrde8A2od4Q)
standing tall, the place I grew up
★ I BLOW A KISS ★
'cuz soon they'll see a "me"
that they never knew
see something through
![[Obrazek: dac0409-7119042b-f648-4380-b8c3-dcb3f936...rde8A2od4Q]](https://images-wixmp-ed30a86b8c4ca887773594c2.wixmp.com/f/97517470-48a5-483a-9288-e82cdb1cecd2/dac0409-7119042b-f648-4380-b8c3-dcb3f93611cf.gif?token=eyJ0eXAiOiJKV1QiLCJhbGciOiJIUzI1NiJ9.eyJzdWIiOiJ1cm46YXBwOiIsImlzcyI6InVybjphcHA6Iiwib2JqIjpbW3sicGF0aCI6IlwvZlwvOTc1MTc0NzAtNDhhNS00ODNhLTkyODgtZTgyY2RiMWNlY2QyXC9kYWMwNDA5LTcxMTkwNDJiLWY2NDgtNDM4MC1iOGMzLWRjYjNmOTM2MTFjZi5naWYifV1dLCJhdWQiOlsidXJuOnNlcnZpY2U6ZmlsZS5kb3dubG9hZCJdfQ.pwjN_Aq5SAOeBhaRCckEFgx5pRlHpIAaGrde8A2od4Q)
standing tall, the place I grew up
★ I BLOW A KISS ★
'cuz soon they'll see a "me"
that they never knew
19
Siła
S
8
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W