#46
Skinął lekko głową, pokazując, że owszem, mogą udać się w okolice Leśnej Sadzawki. To, co mówił Imbirowy Pył, miało sens, więc Makowa Łapa nie widział celu w sprzeciwianiu się mu, dlatego właśnie tam skierował swoje kroki. Miał szczerą nadzieję, że polowanie będzie wychodzić mu lepiej, niż walka, ponieważ o ile walczyć nie musi codziennie, tak od teraz będzie musiał codziennie polować, by pomagać w wykarmieniu Klanu i miło by było, gdyby jego pomoc nie ograniczała się do jednego z trudem upolowanego piszczka. Może i Maczek nie był największym patriotą na świecie, ale jednak wciąż Klan Wichru kochał i chciał być dla niego jakoś przydatny.
— No, nie bardzo — przyznał, wzruszając chudymi barkami. Nie był tym jakoś bardzo przejęty — w końcu po to był na treningu, by się tego wszystkiego nauczyć i nawet jeśli miło było zdobywać wiedzę poza nimi, to trening wciąż powinien być jej głównym źródłem.
poznać wszystkie diabły, anioły
_________________________________________elfy, strzygi i upiory x ̖́-
błąkać się w obrazach świętych
spędzić dwie noce u wiedźm przeklętych
spotkać tego, co się boją
boga ze zrudziałą brodą
LVL 2 130 / 150
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
7
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
35
Wytrzymałość
W