#22
Stało się w zasadzie dokładnie to, co przewidziała Pajęcza Łapa. Na samym początku szło kiepsko, ale po kilku próbach obroża zaczęła się delikatnie pruć. Nie było to jednak wystarczająco, i na pewno trzeba było spróbować jeszcze parę razy.
Terminatorka w dalszym ciągu zapierała się łapami, czując, jak drobinki ziemi i żwiru wbijają jej się między poduszki. Czuła też, jak po tym, jak jej mistrzyni ciągnęła zębami za obrożę, to ta zaczęła jej się boleśnie ocierać i napierać na kark. Czarna nie przejmowała się tym jednak aż tak bardzo, przyjmując to jaką pewną cenę którą trzeba będzie zapłacić za pozbycie się jej.
xx - Próbuj. W końcu się powinno udać - mruknęła, zerkając na kotkę i unosząc trochę wyżej pysk, jakby dając jej tym znak, że może próbować po raz kolejny i robi jej trochę więcej miejsca do działania. - Może chwyć miejsce, gdzie się uszkodziło, i ciągnij tam - zasugerowała. Wydawało jej się, że taki zabieg może im pomóc. Gdy zranisz przeciwnika, to łatwiej go zranić bardziej atakując już w powstałą ranę niż w nieuszkodzony fragment ciała, czyż nie? Co prawda obroża to nie do końca był przeciwnik, ale wszystko powinno być słabsze w już uszkodzonym miejscu niż tym nieuszkodzonym.
LVL 4 105 / 300
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
11
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W