13.01.2020 10:40
Tyle było tu tych kopców, normalnie jak małe górki, na które wspinanie się nie sprawiało najmniejszego problemu. Chciało się na nie wskoczyć i zobaczyć, jak zareagują na to krety, no ale nie teraz, kiedy mistrz oprowadza cię po lesie, więc odpuściła. Nie do końca wiedziała, czy to już granica z Wichrem, czy nie, ale wolała nie pytać, bo Bursztyn raczej powinien jej o tym powiedzieć, kiedy dojdą. Poza tym, wciąż wyczuwała intensywny zapach swojego klanu na tyle, że praktycznie niczego, oprócz niego nie czuła, więc pomyślała, że to pewnie wciąż jeszcze tereny Rzeki. Posłusznie podążała za Bursztynem, co jakiś czas podnosząc głowę i rozglądając się, czy nie ma przypadkiem innego zapachu, oprócz tego. I ona nie uważała, że ten zapach jest okropny, po prostu ona próbuje poznać jakieś inne zapachy. To chyba jedyny przypadek, kiedy to jej sprawia taką trudność, ale pewnie z czasem, jak już pozna zapachy innych klanów, to nie będzie jej to sprawiać tyle trudu. Powoli taka lekcja zaczynała się podobać, takie ciekawe zwiedzanie, i tyle ciekawych miejsc. Najpierw był ten Koci Grzbiet, gdzie będą te treningi, a teraz Kretowisko z bardzo ciekawą nazwą, wystarczy tylko popatrzeć, i już wiadomo, co to za miejsce. Szkoda tylko, że to zimno jej lekko przeszkadza. Biedna Obłoczek, kiedyś miała takie grube futro, a teraz może zmarznąć o tej porze i w nieodpowiednim momencie. A do Bursztyna to się raczej nie przytuli, bo to by wyglądało dziwnie. Cóż, trzeba cierpieć.
9
Siła
S
9
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W