#31
Pogoda była ostatnimi czasy zmienna. Raz wiało, raz padało, raz było słonecznie. Tym razem ziścił się ostatni z trzech wariantów i Świetlikowy Zagajnik zaczepiła Wiewiórczy Skok proponując jej wspólny patrol aka spacer, mniejsza z nazwą. Była ciekawa jej pierwszych wrażeń z Kleszczową Łapą. Musiała dopilnować, by ten trening na pewno przebiegł gładko i by jej syn na pewno w żaden sposób nie zdołał jej zaszkodzić, ale poza tym chciała także utrzymać swoją relację z córką Ognistopręgiej, którą darzyła szczerą sympatią.
- Jak ci idzie z Kleszczową Łapą? Mam nadzieję, że nie sprawia problemów. Jest bardzo nieśmiały, ale bywa humorzasty i ponury - rzekła z westchnieniem typowym dla stereotypu zmartwionej matki idealnej. Ciekawa czy Wiewiórczemu Skokowi uda się ulepić coś sensownego z tej brudnej gliny, jaką był w tej chwili Kleszcz. Oczywiście córka Kosowej Pieśni w towarzystwie nigdy nie okazywała negatywnych uczuć wobec syna. Dopilnowała także, by ten nie opowiadał o niej niczego złego.

//Wiewióra!
[Obrazek: 3Czq5DW.png]
LVL 4 190 / 300
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
17
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W