#1
Kolejny. Sokołowi ani trochę to nie przeszkadzało, w końcu miał jeszcze czas, a trening Słońca był bardziej farsą, niż prawdziwym nauczeniem, więc swój czas poświęcał głównie Wietrzykowi. Nie miał więc raczej żadnych problemów z tym, by nieco inaczej ustawić własny harmonogram działania i wziąć pod swojego skrzydła następnego terminatora, którego należało poprowadzić właściwą ścieżką, by przypadkiem nie zaczął opowiadać jakichś bzdur. Sokół uznał, że niektóre rzeczy dzieją się niezależnie od niego, Zaśnieżona bowiem wydawała mu się kocicą mądrą i dobrze przygotowaną do życia, mądrą, wiedzącą co należy w życiu robić, a przeżył rozczarowanie. Pogodził się już jednak z tymi sprawami, tak samo, jak, z tym że jednostki wybitne czasami znikały w bliżej nieokreślonych okolicznościach, całkowicie łamiąc swój obraz, dlatego też całkiem spokojnie podchodził do szkolenia, jakie teraz go czekało.
- Chodźmy - powiedział, gdy zjawił się jego uczeń. - Chcę, żebyś powiedział mi, czy odbyłeś nauki, a jeśli tak, czego się tam nauczyłeś. Jaka jest twoja wiedza? Co opowiesz mi o Klanie i życiu w nim? - spytał, jak zawsze burkliwym tonem, a później wyprowadził młodego z obozu, by pokręcić się nieco wśród krzewów, a następnie zatrzymać się na moment w namyśle i obrać ostatecznie kierunek na Dziki Sad.
never say die...............
...............never say no
you got to look them in the eye
a n d . d o n ' t . l e t . g o
[Obrazek: daujix7-91d8c6be-8450-4f78-917d-dcfc23a0...SKvpSk0aHM]
when it's your own blood you'll bleed
and your own t e a r s you'll c r y
when you're bought up to believe
that it's the strong who survive
✫ NEVER SAY DIE ✫
LVL 8 400 / 500
MedLVL 0 0 / 100
28
Siła
S
14
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W