Szedł dalej przed siebie pośród najróżniejszych drzew, rozglądając się uważnie, ale niczego nie mógł ani wyczuć, ani zobaczyć, jakby świat rzeczywiście opustoszał. W takich chwilach zaczynał się zastanawiać, czy u jego kociąt wszystko w porządku. Nigdy nie był typem nadopiekuńczego rodzica, ale nie oznaczało to, że jego kocięta w ogóle nie zaprzątały mu głowy swoimi postaciami. Był z nich naprawdę zadowolony.
Wtem z rozmyślań wyrwało go uderzenie w grzbiet. Syknął ze złości i prędko się obejrzał, by zobaczyć... szyszkę. Spojrzał w górę i wciągnął powietrze, by sprawdzić, czy to aby nie sprawka wiewiórki, ale niestety nie miał tym razem racji. Mlasnął językiem o zęby i ruszył dalej przed siebie w poszukiwaniu zwierzyny, licząc na to, że wkrótce coś znajdzie. Wytężał zmysły, szedł pod wiatr i cierpliwie czekał na rozwój sytuacji.
LVL 6 440 / 500
MedLVL 0 0 / 100
18
Siła
S
15
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W