04.02.2020 04:29
- Nie. - skłamała na głos, niekoniecznie wobec swojej matki, lecz... wobec samej siebie. Nie była w stanie artykułować tej, jak twierdziła, słabości, objawiającej się dreszczem na widok koryta Grzmiącej Rzeki. Nie potrafiła nawet myśleć o tym bez rozgrzewającego opuszki wstydu oraz zaciskających się gniewnie zębów. Bo to... nic. Nic wartego wspominki, nic ważnego, błahy, kocięcy, głupi instynkt przed nieznanym. Nic poza tym. - To... nic, mamo. Wyobraziłam sobie, jak zimna i mokra musi być rzeka. I że lepiej jest jej unikać, zamiast w niej... pływać.
Owszem, pływanie jako wyuczona reakcja na przypadkowe wpadnięcie do wody to wspaniały pomysł mogący uratować życie. Lecz umiejętność dobrowolnego wchodzenia prosto w mknący nurt przyprawiał Wapienną Łapę o skręt żołądka i wtórujące temu poczucie winy. Ryzykowanie życiem i zdrowiem dla ponadprzeciętnej umiejętności? Ale... przecież musiała być lepsza niż inni. Będzie. Będzie lepsza.
Wysłuchała reszty, zadowolona, że przynajmniej częściowo odkryła newralgiczną rolę ogona, dzięki czemu łatwiej zapamięta ten szczegół na przyszłość, nie pomijając go w powodzi nowych informacji.
- Uszy na pewno można wyrwać. - zauważyła z powagą, wielokrotnie słysząc żartobliwe groźby kierowane w stronę niegrzecznych kociąt. - A oczy wydłubać i kogoś oślepić. - dodała, wbrew woli przypominając sobie przerażającą ranę na ciele zmarłej ciotki. Nie miała oka. - Brzuch jest wrażliwy, dzięki łapom możemy stać, walczyć i biegać, a pachwiny i gardło... większość zdobyczy na stosie ma przegryzione gardło lub kark. - objaśniła, bazując wyłącznie na swych dotychczasowych obserwacjach.
Owszem, pływanie jako wyuczona reakcja na przypadkowe wpadnięcie do wody to wspaniały pomysł mogący uratować życie. Lecz umiejętność dobrowolnego wchodzenia prosto w mknący nurt przyprawiał Wapienną Łapę o skręt żołądka i wtórujące temu poczucie winy. Ryzykowanie życiem i zdrowiem dla ponadprzeciętnej umiejętności? Ale... przecież musiała być lepsza niż inni. Będzie. Będzie lepsza.
Wysłuchała reszty, zadowolona, że przynajmniej częściowo odkryła newralgiczną rolę ogona, dzięki czemu łatwiej zapamięta ten szczegół na przyszłość, nie pomijając go w powodzi nowych informacji.
- Uszy na pewno można wyrwać. - zauważyła z powagą, wielokrotnie słysząc żartobliwe groźby kierowane w stronę niegrzecznych kociąt. - A oczy wydłubać i kogoś oślepić. - dodała, wbrew woli przypominając sobie przerażającą ranę na ciele zmarłej ciotki. Nie miała oka. - Brzuch jest wrażliwy, dzięki łapom możemy stać, walczyć i biegać, a pachwiny i gardło... większość zdobyczy na stosie ma przegryzione gardło lub kark. - objaśniła, bazując wyłącznie na swych dotychczasowych obserwacjach.
✧✧✧
✧ be thou as chaste as ice, as pure as snow, thou shalt not escape calumny ✧
✧✧✧
✧ be thou as chaste as ice, as pure as snow, thou shalt not escape calumny ✧
✧✧✧
8
Siła
S
6
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W