#31
- Gwałciciel jest kocur, który zmusza kotkę do stosunku - powiedziała z gniewem. Dlaczego doszły do tego tematu już pierwszego przeklętego dnia, na litość gwiezdnego klanu. Im dłużej stąpały po tym lodzie, tym mocniej on pękał i zaczął kruszyć się wojowniczce pod łapami.
- Czerwona Gwiazda - zaczęła, uznając że córka powinna o tym wiedzieć z najlepszego źródła, a nie z głupich plotek. - Została w ten sposób wykorzystana przez przywódcę klanu gromu, Błyskającą Gwiazdę. Był to poprzednik Trzmielej Gwiazdy i za ten czyn został wygnany, a słuch po nim zaginął. Jest to wiedza powszechna, ale nie powinno się o tym mówić głośno i często. To delikatny temat. Ale, jak widzisz, klan gromu ma dużo za uszami. Nie wiem czy zostały jakiekolwiek kroki poza wzmocnieniem patroli i ostrzeżeniem klanu gromu przez naszą przywódczynię. Nie wydaję mi się. Klan rzeki do tej pory tylko się bronił, nie atakował - wnioski wyciągnij sama. Ponownie. Przecież potrafisz. - Otrzymałam po nim imię. Znam go tylko z opowieści, ale każda udowadnia, że był doskonałym i potężnym przywódcą. Nie bał się bronić klanu i wyciągać konsekwencji wobec innych - swą wypowiedź zakończyła westchnieniem. Czerwona Gwiazda nie była zła. Za młodości Świetliczki stanowiło widmo i legendę, ale teraz odżyła. Sęk w tym, że nie reagowała na zagrożenia ze strony innych klanów tak jak powinna... A przynajmniej nie na pierwszy rzut oka. Była stara, to prawda, i na pewno brakowało jej już sił na starcia i walkę. Być może to jest powodem. Tyle że jeśli nie ona, to kto.
Świetlikowy Zagajnik rzuciła swej córce spojrzenie oznaczające, że się z nią pełni zgadza, lecz jedyne co mogły zrobić, to czekać. Nie one tu sprawowały władzę i nie one podejmowały decyzje.
- To drzewo nazywane jest czterema dębami, mimo że rośnie tylko jedno. I tak, ten teren nie należy do żadnego z klanów, ale stanowi serce terytorium nasz wszystkich. Według kodeksu to tutaj odbywają się zgromadzenia, ale do żadnego nigdy nie doszło. Zgromadzenia to spotkanie wszystkich czterech klanów z woli przywódców. Odbywa się w pełnie księżyca i panuje wtedy rozejm. Po drugiej stronie tego drzewa znajduje się klan cienia. Nie mamy z nim wspólnej granicy, ald warto zapamiętać ich zapach. Czasami tu przychodzą, a są równie niebezpieczni, co klan gromu, jednakże przez to, że nie są naszymi sąsiadami bezpośrednio są często lekceważeni jako zagrożenie - parsknęła pogardliwie. Sama ani myślała zbliżać się, żeby znów poczuć ten zapach. Całą siłą woli powstrzymywała się przed najeżeniem sierści i chciała stąd jak najszybciej odejść. Dała córce znak, żeby się z tym pośpieszyła.
[Obrazek: 3Czq5DW.png]
LVL 4 190 / 300
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
17
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W