22.02.2020 00:34
Nie wiedzieliśmy o czym myśli teraz Racza Sadzawka, a zapewne bardzo by nam się ta wiedza przydała. Moglibyśmy wtedy wyjaśnić wszystkie niejasności i jakoś wytłumaczyć jej, że to nie zabawa. Zresztą, skąd wzięła to w ogóle? Że mówienie może być zabawą? Och... to było takie... [Głupie.] Dokładnie. Zabawy jakie widzieliśmy opierały się głównie na bieganiu, tarzaniu i udawaniu wielkich bitew z udziałem kociaków [Najwyraźniej w jej czasach młodości były inne zabawy.] Tak myślisz? No cóż... zabawy się zmieniają, ale żeby aż tak? [Może jest starsza niż wygląda.] Tak, to jest jakieś wytłumaczenie, ale ile w takim razie mogłaby mieć? [Nie pytaj i nie mów głośno, jeszcze się pomylimy i uznają nas za głupców, Matołku.] Tak, a tego nie chcemy. [Uznajmy tak między sobą, że damy jej...] siedemdziesiąt księżyców? [Może być i siedemdziesiąt.] W takim razie... siedemdziesiąt księżyców temu, zabawy były o wiele inne i... zapewne nudniejsze.
- Nie, nie, nie - zaprzeczyłem prędko. Raczej Sadzawce będzie ciężko wytłumaczyć, ba, każdemu ciężko będzie wytłumaczyć. [Nie muszą wiedzieć.] Masz rację, nie muszą. - To jest skomplikowane - dodałem po chwili. Może... po prostu zaakceptuje i nie będzie drążyć, jak myślisz Koziołku? [Zobaczymy. Mam nadzieję, że nie jest wścibska. Taki mistrz nam nie potrzebny.] Oj tak, nie potrzebujemy wścibskich par uszu.
- Kto? - słyszałeś? Ktoś też nie jest sam i... i... [Słyszałem, nie ekscytuj się tak.] Kiedyś myślałem, że każdy ma w głowie taki głosik, tylko dobrze go ukrywa, potem wyszło, że jednak nie... a teraz się dowiaduję, że jest więcej takich kotów... [Nie jestem głosikiem.] Och... wybacz [Nie. Jestem twoim bratem LEPSZĄ częścią, dobrze o tym wiesz.] Wiem, wiem, tak tylko mi się wymsknęło... [OBY. Żeby mi się to więcej nie powtórzyło. Karygodna nazwa, na poziomie Kiełka.] Och... masz rację, to było nieodpowiednie.
- Połknąć głaz? - słyszysz Koziołku? Takie koty muszą być nie do pokonania, jak połknie się taki głaz to jest się twardym, nie do zranienia i... [Matołku! To tylko takie powiedzenie, nie podniecaj się tak.] Ale coś w tym być musi...
- Nie lubimy tego, więc się nie interesowaliśmy - a może wypadałoby się zainteresować i tym? [Po co. Skupmy się na zającach, wiewiórkach i smaczniejszej zwierzynie.]
- Nie, nie, nie - zaprzeczyłem prędko. Raczej Sadzawce będzie ciężko wytłumaczyć, ba, każdemu ciężko będzie wytłumaczyć. [Nie muszą wiedzieć.] Masz rację, nie muszą. - To jest skomplikowane - dodałem po chwili. Może... po prostu zaakceptuje i nie będzie drążyć, jak myślisz Koziołku? [Zobaczymy. Mam nadzieję, że nie jest wścibska. Taki mistrz nam nie potrzebny.] Oj tak, nie potrzebujemy wścibskich par uszu.
- Kto? - słyszałeś? Ktoś też nie jest sam i... i... [Słyszałem, nie ekscytuj się tak.] Kiedyś myślałem, że każdy ma w głowie taki głosik, tylko dobrze go ukrywa, potem wyszło, że jednak nie... a teraz się dowiaduję, że jest więcej takich kotów... [Nie jestem głosikiem.] Och... wybacz [Nie. Jestem twoim bratem LEPSZĄ częścią, dobrze o tym wiesz.] Wiem, wiem, tak tylko mi się wymsknęło... [OBY. Żeby mi się to więcej nie powtórzyło. Karygodna nazwa, na poziomie Kiełka.] Och... masz rację, to było nieodpowiednie.
- Połknąć głaz? - słyszysz Koziołku? Takie koty muszą być nie do pokonania, jak połknie się taki głaz to jest się twardym, nie do zranienia i... [Matołku! To tylko takie powiedzenie, nie podniecaj się tak.] Ale coś w tym być musi...
- Nie lubimy tego, więc się nie interesowaliśmy - a może wypadałoby się zainteresować i tym? [Po co. Skupmy się na zającach, wiewiórkach i smaczniejszej zwierzynie.]
7
Siła
S
6
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W