#46
Biegła, biegła, aż nagle zdała sobie sprawę, że badylarki już nigdzie nie było. Rozejrzała się na wszystkie cztery strony, bo może tak biegła, że nie zauważyła, jak ją złapała...ale nigdzie nie było już śladu gryzonia, oprócz powoli ulatniającego się zapachu. No cóż. Powróciła do skradającej się pozycji, a po jakimś czasie, niedługiej chwili, od strony Szarych Brzóz ujrzała jakiegoś brązowego pierzaka. Co to było...ach, ptak zobaczy. Znalazła sobie jakieś wyższe trawy, cokolwiek, za czym mogła się ukryć. Łapy ugięte, brzuszek, głowa i ogon nisko, ostrożność - wszystko tak, jak powinno być, raczej. Nieszybkimi, ale dużymi krokami skradała się do dziobatego, aż w końcu wystrzeliła, chcąc złapać go w swoje pazury i udusić.
[Obrazek: 20051648_VWRqemYa7hggJ7L.png]
LVL 3 180 / 200
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W